bez odpowiedzi
zła chwila
uderzyła z dużą prędkością
zły los
wydał wyrok
złe miejsce
wybrało ofiarę
ktoś zwykły
znany tylko nielicznym
po tygodniu do zapomnienia
gdyby chwilę wcześniej
gdyby chwilę później
gdybanie
czy był to przypadek
czy Bóg tak chciał
Komentarze (3)
Oto jest pytanie?
Dla wierzących przeznaczenie, dla ateistów przypadek.
Barmaria
jako niewierzący odrzucam przeznaczenie, zrządzenia bożego, na rzecz ludzkiej głupoty ewentualnie choroby.
Napisanie czym to jest dla ateistów świadczy
o pysze. Jak zawsze o osobie wydającej kategoryczne osądy o ludziach bez podania powodów.
Załóż, abstrakcyjnie, tylko pod potrzeby tego tematu, że wszyscy są wierzacymi. Wówczas wszystkie wypadki powinny być bezkarne jako ziszczenie się przeznaczenia. A uzasadnienie?
Pił, bo takie było przeznaczenie. Wypadek i rak zdarzyłby się, bo przeznaczenie. Ofiara znalazła się tam zgodnie z przeznaczeniem. Byla po prochach, bo wskutek przeznaczenia w danej chwili je zażyła.
I jeszcze - jestem niewierzący nie ze względu na wiedzę, ale przeznaczenie.
Żaden ateista nie mieści się w twoim osądzie Jeśli, to nie jest ateistą, choć niekoniecznie wierzącym.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania