bez odwołania

dlaczego przychodzisz po cichu

przypierasz mnie do muru

jak niewierny kochanek

który wraca nieproszony

 

witam każdy dzień z obawą

pokrzywka pokryje moje ciało

zniszczysz słoneczny krajobraz

przykryjesz mgłą piękne słowa

 

stoję w oknie opadają liście

patrzę na wrzos na polanie

źdźbłem tej rośliny jesteś

która rozkwita jesienią

 

dla niepoznaki w różnych barwach

nie zamrożą licha warstwy śniegu

nie zamkną w skamielinach

pech gania w siedmiomilowych butach

 

Bożena Joanna

styczeń 2022

Średnia ocena: 4.4  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (10)

  • Noico 2 tygodnie temu
    Ładne. 5.
  • Bożena Joanna 2 tygodnie temu
    Dziękuję i pozdrawiam!
  • pasja 2 tygodnie temu
    Codzienność przemyka pomiędzy żywymi, a umarłymi. Przemijanie przybiera nienaturalne maski i zabiera wcześniej marzenia o życiu. Czy bez odwołania, czy aż do odwołania? Kiedy się skończy jego panowanie... które wrzosy raz jeszcze zakwitną?

    Pozdrawiam
  • Bożena Joanna 2 tygodnie temu
    Nasza codzienność okryta jest tajemnicą. Kto zwycięży Licho czy Pech - nie wiemy.
    Dziękuję za przeczytanie i serdecznie pozdrawiam!
  • Dekaos Dondi 2 tygodnie temu
    Bożeno Joanno↔Jakby melancholii nawet trochę, ale w innym znaczeniu. Zwątpienia, szukanego w szkatułce pewności jednak.
    Pomimo, że ''nie zamrożą licha warstwy śniegu''→ale istnieje szansa pokonania go→rozkwitnięciem w roślinę, która nie zwiędnie:)
    Pozdrawiam:)↔%😉
  • Bożena Joanna 2 tygodnie temu
    Niepewność zawsze wisi nad nami, chociaż wszystko może iść najlepiej. Zawsze jednak tkwi w nas źródło strachu.
    Dziękuję za komentarz i serdecznie pozdrawiam!
  • satyrekrol 2 tygodnie temu
    Ciekawe zakończenie tu jest o butach siedmiomilowych.
  • Bożena Joanna 2 tygodnie temu
    Jestem bardzo zadowolenia, że zwróciłeś uwagę na ostatni wers.
    Pozdrowienia!
  • Piotrek P. 1988 2 tygodnie temu
    Ciekawy, inspirujący wiersz z oryginalnym, zaskakującym zakończeniem.
    5, pozdrawiam :-)
  • Bożena Joanna 2 tygodnie temu
    Miło mi, że przeczytałeś.
    Serdecznie pozdrawiam!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania