xx

xx

Średnia ocena: 3.3  Głosów: 24

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (48)

  • yanko wojownik 1125 5 miesięcy temu
    Dziwny, dobry wiersz, nie przeskoczę metafor, zda się, że o miłości i umieraniu. Ta "błękitna krew", nie pierwszy raz, no ale podobno autorka ze szlachty, to nawiązuje do swojej warstwy zapewne.
  • laura123 5 miesięcy temu
    Dokładnie, Yanku. Trzeba się przecież pochwalić wyjątkowością...
  • Morus 5 miesięcy temu
    Akcja „Błękitna Krew”
    W ramach tychże działań powstał projekt „Błękitna Krew”. - To projekt szeroko promujący akcję honorowego krwiodawstwa oraz dawstwa szpiku. Głównym jego realizatorem jest Starostwo Powiatowe w Gnieźnie. Kampania ta realizowana jest od 2012 roku w szkołach ponadgimnazjalnych powiatu gnieźnieńskiego. O tym, że akcja ma powodzenie wśród mieszkańców Gniezna świadczy fakt, iż ilość osób które decydują się zostać honorowymi dawcami krwi oraz potencjalnymi dawcami szpiku kostnego systematycznie rośnie. - Z roku na rok akcja spotyka się z coraz większym zainteresowaniem wśród młodych ludzi, co może tylko cieszyć - mówi Kaczmarek. - Świadomość młodych ludzi i wyraźna chęć okazania pomocy innym sprawiają, że tego typu akcje mają rację bytu.
  • yanko wojownik 1125 5 miesięcy temu
    Morus, Nie znam faktu, mam jednoznaczne skojarzenia, choć może tu chodzi o to.
  • piliery 5 miesięcy temu
    Piękna, smutna opowieść o umieraniu. Bardzo zorza pasuje do tego wiersza.
  • laura123 5 miesięcy temu
    Dziękuję, Piliery.
  • Józef Kemilk 5 miesięcy temu
    Piękne. Gratulacje?
    Zostawiam piątkę
  • laura123 5 miesięcy temu
    Dziękuję, Józefie.
    Pozdrawiam.
  • Opalony Ernest 5 miesięcy temu
    Smutny życiorys, a mógł być inny.
    I w końcówce żywota złość nieumiarkowana.
    I wściekłość wściekła.
    Skracająca licznik szybko.
  • laura123 5 miesięcy temu
    Każdy sam pisze swój życiorys, taki wybór człowieka, świadomy. Jak np. wybór byle jakiego życia, przy byle kim i z substancjami - byle jakimi.
  • Opalony Ernest 5 miesięcy temu
    laura123 Ale žycie, emocje, przeżywanie.
    A nie smutaśne wiszenie na forum i wydrwiwanie innych przeżyć, gdy samemu smutek.
    Niekochana.
  • laura123 5 miesięcy temu
    Opalony Ernest przeżywanie bijatyk? A co w tym ekscytującego? Fajnie dostać z pięści w twarz?
  • Opalony Ernest 5 miesięcy temu
    laura123 Przerażający smutek w życiu.
    Pisanie wierszy wołających o współczujące pochylenie.
    Dziobanie twórczości innych pod przykrywką krytyki nauczającej.

    Żegnaj, betti.
  • laura123 5 miesięcy temu
    Opalony Ernest bardziej wesołe moje życie, od twojej smutnej egzystencji. Nie wołałam ciebie, sama przyszłaś okazać, nie wiem co, zmoże rozczarowanie, że odsunęłam się od opowieści o bijatykach... nie były fajne, zapewniam!
  • Morus 5 miesięcy temu
    Strasznie to smutne. I przy tym ta przerażająca samotność.
  • laura123 5 miesięcy temu
    Uważasz, że umieranie wymaga świadków?
  • Morus 5 miesięcy temu
    Zgodnie z prawdą, powinienem odpowiedzieć alternatywnie. Czasem tak, jak są tego warci, a czasem zdecydowanie nie.
  • laura123 5 miesięcy temu
    Morus a czasami jest to wybór, po co kogoś obciążać? Śmierć nikogo nie minie. Dzisiaj w szpitalach ludzie umierają w samotności. Dostają rękawiczkę lateksową wypełnioną ciepłą wodą, jako imitację ręki.
  • Morus 5 miesięcy temu
    Taka samotna śmierć w szpitalu jest straszna, później do chłodni i nie ma człowieka. Nawet nikt nie wie. Chociaż wśród rodziny, czy lepsza? Te dzisiejsze dzieci, hieny zero empatii. Może lepiej w samotności, choć lepiej mieć kogoś kochanego w pobliżu, kto zamknie powieki.
  • laura123 5 miesięcy temu
    Morus chciałbyś zamykać powieki komuś kochanemu? Ja nie.
  • Morus 5 miesięcy temu
    Nie w sensie, że bym chciał, tylko pomóc bliskiemu odejść w spokoju, żeby wiedział, że ktoś z nim jest. Często byłem świadkiem takich śmierci, nie w szpitalu. Na wsiach przy umierających czuwają żony, mężowie, czasem dzieci, jak dobre. To zupełnie inaczej. Jak widziałem cukrzyka, miałem kiedyś czterodniowy zabieg i leżałem w szpitalu, przywiązanego do łóżka, umierał w szaleństwie, nawet mu nie podawali środkó p.ból. to pamiętam do dziś. Do niektórych nikt nie zajrzał nawet, a nie było wtedy covida, bo dziś nie wolno.
  • laura123 5 miesięcy temu
    Morus ja bym wolała sama umrzeć, niż patrzeć na śmierć kogoś, kogo kocham.
  • Morus 5 miesięcy temu
    Lauro, ja mam na odwrót. Miłość po grób. Zawsze razem.
  • laura123 5 miesięcy temu
    Morus nie da się umrzeć razem, u nas nie ma eutanazji.
  • yanko wojownik 1125 5 miesięcy temu
    laura123, Są rozszerzone samobójstwa
  • Nuria 5 miesięcy temu
    Wstrząsający obraz.
    Trudno pisać o kimś kto żegna się z życiem, Tobie się udało.
    Tylko uważam, że " Miała białaczkę" jest niepotrzebne, zaczęłabym od : " mówiła że płynie w niej błękitna".
    Nie wszystko trzeba czytelnikowi podawać gotowe.
    Ale i tak zostawiam 5
  • laura123 5 miesięcy temu
    Masz rację, ale to się da naprawić. Bardzo dziękuję za sugestię i komentarz.
    Pozdrawiam.
  • Dekaos Dondi 5 miesięcy temu
    Lauro123↔Można się zamyślić.
    Każdy przeżyje swoją śmierć.
    Okładka książki→to ciało. Zapisane strony→to dusza.
    Ilość stron?
    Takie skojarzenie jeno↔Pozdrawiam↔%
  • laura123 5 miesięcy temu
    DD, ''Love story'', to cieniutka książka, ale jaka piękna...

    Dziękuję za komentarz.
  • TseCylia 5 miesięcy temu
    Kiedy czytałam jeszcze w wersji z białaczką, /błękitna krew/ skojarzyła mi się z niebieską chemią (chemioterapia, niebieski kolor leku w kroplówce).
    Ale to zapewne nie ten trop.
    Wiersz bardzo podoba się i dla mnie , poza umieraniem jest też druga płaszczyzna.
    Moja ocena 5
  • laura123 5 miesięcy temu
    Dziękuję, TseCylia, za zobaczenie drugiej płaszczyzny. Ważne to dla mnie.
    Pozdrawiam serdecznie.
  • Nuria 5 miesięcy temu
    Lauro, widzę, że edytowałaś, jak tutaj to można zrobić?
    Nie widzę takiej funkcji...:(
  • yanko wojownik 1125 5 miesięcy temu
    https://www.opowi.pl/profil/nuria/publikacje

    Przy prawej stronie, takie malutkie symbole karteczek, czy coś
  • Nuria 5 miesięcy temu
    yanko wojownik 1125
    Dzięki :)...jeszcze nie wszystko tutaj ogarniam.
  • laura123 5 miesięcy temu
    Nuria, wchodzisz w swój profil, tam masz publikacje, klikasz, wtedy pokazuje się lista Twoich publikacji, a z drugiej strony okienko, klikasz w to i masz edycję. Jeżeli z telefonu, to wtedy klikasz w te kreseczki, tam w publikacje i dalej już wiesz, jw.
  • Marek Adam Grabowski 5 miesięcy temu
    Piękny i ciekawy wiersz. Rozumiem że chodziło o opis umierania, chociaż mam nieodparte wrażenie, że jest jeszcze jakiś ukryty smaczek, którego ja nie potrafię dotrzeć. Pozdrawiam 5
  • Cichy człowiek 5 miesięcy temu
    Bardzo smutny wiersz. Chyba szczęśliwy ten, który odszedł jako pierwszy, nie widzi żalu i pustki, które po sobie pozostawił.
    Pozdrawiam i zostawiam naszyjnik z gwiazdek.
  • kikimora 5 miesięcy temu
    Świetny wiersz, aczkolwiek wycięłabym kilka niepotrzebnych słów. Na przykład: Mówiła, że płynie w niej błękitna
    krew. Milkła, kiedy świat ciemniał ...
  • Lotos 5 miesięcy temu
    Mocny wiersz, gratuluję.
  • befana_di_campi 5 miesięcy temu
    Bardzo na bardzo. 5.

    :)
  • Narrator 5 miesięcy temu
    Poezja, proza, granice się tu zacierają, ale to nie ma znaczenia. Szczególnie podobają mi się te dwie linijki:
    „Któregoś razu obudziła ją cisza. Była wszędzie, wdzierała
    się w krzyk i stygła na ustach. ”
    Mocne i oryginalne, te same uczucia wyrażone inaczej. Bdb.
  • laura123 5 miesięcy temu
    Marku, Cichy, Kikimora, Lotos, Befanka, Narrator - bardzo Wam dziękuję za przeczytanie i zostawienie śladu.
    Pozdrawiam serdecznie.
  • Jacom JacaM 5 miesięcy temu
    mam takie wrażenie nadmiaru, rozmywa się trochę w ilości słów
  • laura123 5 miesięcy temu
    Nawet jeśli, to nie będę już dłubać, bo jak zacznę, to może stać się niezrozumiały, a to też źle.
    Dzięki, Jacom.
  • Piecuszek 5 miesięcy temu
    Przekaz na tak, ale wiersz obciąża nadmiar czasowników, szczególnie tych w tej samej formie: mówiła, milkła, spała, dotykała, wybierała, wnikała, miała, lubiła, zaciskała, wdzierała, oglądała, zamarzła... Innych też nie brakuje. Nie uważasz, że dość dużo na tak krótki tekst?
    Pozdrawiam:)
  • laura123 5 miesięcy temu
    Nie, dla mnie w sam raz... lubię czasowniki.
    Dzięki za przeczytanie.
    Pozdrawiam.
  • Piecuszek 5 miesięcy temu
    laura123
    I super. Jeśli coś się lubi, nie powinno się z tego rezygnować :) Pamiętaj, żeby u innych też tę zasadę szanować.
  • laura123 5 miesięcy temu
    Pamiętasz jeszcze? Długo coś...

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania