bez poddania
kiedy nie ufam, a gromy jak nawałnica, jak cofnięta dłoń
na chwilę przed upadkiem. i tylko patrzeć można,
drżeniem skóry odbierać.
że nic już nie jest jak wcześniej, gdzie niepewność
nabiera twardych rysów.
pod nimi zrozumienie.
do odwrócenia. wejścia w siebie.
po jeszcze jeden skurcz.
Komentarze (40)
👍👍👍
Straszne to... uciekać tylko jak najdalej xD
Żebyś jeszcze wiedziała o czym piszę... a ty przyszłaś z tym samym komentarzem, który u ciebie zostawiłam pod nie wiadomo czym...
Dla mnie ten wiersz jest bardzo mocny,bardzo prawdziwy.
Kiedy nie ufasz i mówisz prawdę stajesz się silniejszy wobec słabszych
Dzięki za ten tekst,chodź dzieli nas bardzo dużo jeśli chodzi o literaturę i metafory.
Tutaj pokazalaś siebie bez masek.
5
''Tutaj pokazalaś siebie bez masek.''
No nie wiem, nikt się raczej do końca nie obnaża... i zawsze wolałam Salome ubierającą się, niż rozbierającą...
Grafomanka ok i taka pozostań
Dla mnie to bardzo oszczędny, gęsty wiersz. Jego siła nie polega na opowiadaniu historii, lecz na budowaniu stanu emocjonalnego.
Od pierwszego wersu czuć napięcie i zagrożenie. „Gromy jak kamienie, jak cofnięta dłoń” to obraz niejednoznaczny, ale zapadający w pamięć.
Niedopowiedzenie – nie tłumaczysz wszystkiego, dzięki czemu czytelnik może dopowiadać sensy. To cecha dobrej poezji współczesnej.
Rytm – krótkie wersy i pauzy tworzą wrażenie urywanego oddechu, co współgra z końcówką: „o jeszcze jeden skurcz”.
Jak dla Marabuta 5
Ale ponieważ Marabuty potrafią być też krytyczne no to here we go.Początek jest dość hermetyczny. „Bez poddania / kiedy nie ufam” nie daje jeszcze mocnego punktu zaczepienia – czytelnik może mieć problem z wejściem w tekst.
Obraz „gromy jak kamienie, jak cofnięta dłoń” jest efektowny, ale zestawia dwa bardzo różne skojarzenia. Nie dla każdego będzie to spójne.
Wers „pod nimi zrozumienie” wydaje się zbyt abstrakcyjny. To raczej deklaracja niż obraz poetycki.
Zakończenie „o jeszcze jeden skurcz” jest mocne, ale niejednoznaczne. Można je odczytać jako walkę serca, narodziny, ból lub ostatni wysiłek życia. Dla jednych będzie to zaleta, dla innych niedosyt.
Tekst ambitny i świadomie niedookreślony. Nie jest łatwy ani efektowny na pierwszy rzut oka, ale ma wewnętrzne napięcie. Momentami bardziej sugeruje głębię, niż ją rozwija – pozostawia czytelnika z wieloma obrazami, ale z niewielką liczbą punktów, które pozwalają je połączyć w jedną, wyraźną
całość.
Tyle od Marabuta.
No cóż, ai nie ma duszy, więc tylko na logikę może... xD
To samo podejrzenie i ta sama przyczyna
Jak wcześniej u "Dzieny"
Wiesz, między własnymi przemyśleniami, a myśleniem ai, jak na razie jeszcze przepaść... może niedługo i to się zmieni, ale na razie nie sposób nie zauważyć...
Up to you nie ukrywam ,że ai jest moim tłumaczem Płynność mojego języka ojczystego zardzewiała już bardzo dawno temu a ai jak ai ma swój język i nietrudno ten język zidentyfikować.Elektronicznie.
Czyli masz klekot Marabuta przetłumaczony przez Chata prezent od Elona.
To już ptawie poezja🤔
To brak szacunku dla autora... który pisze z daleka od ai, wiesz?
Dam ci przykład
Ja mówię hairy naked ass
A Chat tłumaczy to obnażony półksiężyc człowieczeństwa.
I gdzie tu jest brak szacunku?
Raczej pilnowanie aby nie popełnić jakiejś gafy.
jednak piszesz po polsku... więc wystarczy dobry tekst albo zły, zamiast tego, czekaj, chciałam delikatnie jak ai, ale nie wiem czy wyjdzie, bo... coś niezbyt ładnego mam na myśli, więc... zamiast tego dziamolenia ai, które brzmi jak wypowiedź adwokata w sądzie. Bez przesady więc...
Cóż wygląda na to ,że wzięłaś to co napisałem używając ai jako tłumacza
Jako chęć zaimponowania Tobie.
Why?
To są merytoryczne i obiektywne obserwacje
Czyż nie jest tak. Zrobiłem to samo co ty bardzo często robisz.Oceniasz i udzielasz wskazówek. Ja wziąłem to za dobrą monetę.
Jeżeli chcę Ci imponować to może........
Muszę to przemyśleć🙃😇
Ja nie chcę żebyś mi imponował... zresztą mi tłumaczenie wierszy przez ai, zaimponować nie może. Mnie tylko chodzi o to, żebyś swoimi słowami pisał, jeżeli już czujesz, że musisz...
Ok Tylko musisz mi obiecać ,że będziesz mieć dla mnie taryfę ulgową.
Ja bardzo szybko się uczę ale nie aż tak szybko.
Niczego już nie muszę ale czasami jeszcze chcę.😏
A tak już mimochodem przepraszam za śmiałość ten wiersz ,czym jest dla Ciebie.
Napisany pod wpływem wewnętrznego bodźca.Próba utrwalenia jakiegoś wewnętrznego przeżycia czy może ambicja
Chęć zaistnienia.
Moje pisanie(nawet nie nazwę tego wierszami) to forma pamiętnika Nie piszę bo zależy mi na uznaniu.Piszę bo lubię pisać.
Wiele wierszy które czytam tutaj to utwory nadambitne których przekaz niewielu zrozumie.Moim zdaniem wiersz powinien być wyrazistą formą przekazu dla ludzi przeciętnie inteligentnych bo to 80 procent potencjalnych odbiorców.
Zgadza się...
Czy przeciętnie inteligentni czytają poezję? Nie sądzę. Oni nawet książek nie czytają... Zaledwie 1% do 3% ludzi interesuje się poezją...
Tylko ja o poezji, nie o grafomanii, bo tą to może i większy procent w skali, bo większy procent ją pisze...
i wydaje własnym sumptem... xD
Grafomanka chyba więcej, to kwestia co oznacza słowo "interesują się" zresztą nie ważne, ważne że poezja i tak uderzy kogoś kto się nią nie interesuje jeśli trafi w odpowiedni punkt
W siebie po jeszcze jeden skurcz - fajnie odwraca utarty sens frazy
Absens jakiej frazy?
Grafomanka "wejścia w siebie"
Absens, tylko nam, na portalach, wydaje się, że każdy żyje poezją, a to jedynie złudzenie optyczne... xD
Grafomanka słowo "żyje" jest tutaj nieodpowiednie, wiadomo że nie żyje. I mi się też nie wydaje, że tak jest. Ale że działa jak już dotrze to wiem.
Czasami myślę że świetnym pomysłem byłoby połączyć poezję z wandalizmem i pisać sprayem po murach. Jest coś urokliwego w tej koncepcji pomimo oczywistych wad
Wyobraź sobie obok "GKS Huje" napis "oto samemu.
ma twarz tę i dłonie te, same.
oto jego język, nim słowa strzępione i na ślinę krew
w przegubach. przyrzeka
serce, nazwisko i ledwie
w bladości ud - on wierzy,
wydaje się"
Grafomanka są powieści np mroza i są powieści Joycea czy Canettiego, i te i te są powieściami, czy można je porównywać? Myślę że tutaj jest podobnie, różne rzeczy trafiają do różnych osób, troszkę masz egoistyczne podejście do tematu, według Twojej oceny to Tuwim pisał gnioty. Pewnie Baczyński też, Tak nie można
Roma przepraszam za użycie Twojego wiersza w komentarzu ale jakoś tak mi podpasował bardzo
Absens, każda epoka miała swoich poetów... w tym czasie język się rozwijał i z konieczności rozwijali się ludzie... niemniej niektórzy cofają się do tego, co w poezji już było i nie wróci, bo i sensu w tych powrotach nie ma. Komu dzisiaj dadzą laur za pisanie jak Mickiewicz? Nikomu...
Grafomanka oj wrócą wrócą to zawsze jest koło, cykl powtarzający się
Absens spoko.
I dzięki, bo fajnie było to sobie wyobrazić.
Grafomanka Poezja ma bardzo duże przebicie w tekstach reklamowych są bardziej chwytliwe i wpadające w ucho ale to nie nowoczesna poezja .Co więcej na tym da się zarobić.
Marabut, więc zarabiaj, nie wnoszę żadnego sprzeciwu... xD
Świetnie zamknęłaś ten wiersz, od tytułu po to jeszcze jedno wejście, po skurcz, bo nadal...
Dla mnie te wszystkie frazy są bardzo uczciwe, uderzają prawdziwością, nie są chowaniem się za czymkolwiek.
Tak mi się wydawało, że zamieściłam wszystko... dzięki, Roma, za potwierdzenie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania