CCC
CCCAutor: GrafomankaCzytano 159 razyData dodania: 06.03.2026
Średnia ocena: 3.4 Głosów: 9
Zaloguj się, aby ocenić31
nie wyszła a ust przestraszona padały drzewa umierał las. chłod promieniował z kominka przeciąg słów gasił każdą iskrę a ona po omacku jak to miłość niedzielona. do dzisiaj ukryta za odczuwanym ciepłem w jednym kawałku
Podoba mi się ''miłość niedzielona'' - dobre to jest, może wykorzystaj, bo grzech oddawać...
nauczyłem sie tego w wojsku w 1976 roku - pierwszaj i czwartej strofy z dłuższej całości Tadeusz Nowak "Oczekiwanie W takie wieczory na nic się nie czeka, słucha się dzwonka, co u sani brzęczy, smaga się konie, biegnące z daleka po horyzontu skrzypiącej obręczy. ....... Po co się martwić, głos twoj nie wywoła miłego chłopca na odległość zrenic. Jeszcze wyjść mozna z krajobrazu koła, ale nie mozna jego smutku zmienić."
Ładne to Grain, dziękuję...
No bez jaj, właśnie zostałaś złapana na redagowaniu cudzych tekstów? Sprawdziłem Nowaka i faktycznie.
Nieźle
A w którym miejscu zostałam złapana, bo może przez późną porę coś źle czaję?
Nie to ja przez późną porę źle czaję, przepraszam za idiotyczny wpis
E tam, to chyba ja powinnam przepraszać, że popsułam takie piękne ''złapanie'', następnym razem postaram się nie reagować... xD
Dzisiaj na trzeźwo, powiem tak, czytanie ze zrozumieniem bardzo mi nie wyszło, reakcja idiotyczna również jedyne co mam na swoją obronę to fakt, że przynajmniej potrafię przyznać się do błędu i przeprosić. Miłego dnia
Absens, daj spokój, nie ma czym zawracać sobie głowy... Miłego dnia...
Bardzo mi się podoba. niewypowiedziane śpi pod warstwą popiołu wciąż trochę ciepła
Bardzo mnie cieszy, że wiersz się podoba... Dziękuję
Pantofelek rozmnaża się przez podział komórki. Mnie się podobam, fajny. NO!
A tobie co, gorzej?
Grafomanka , To taka mała dygresja z pantofelkiem. Przecież mnie się podoba ogólnie. Fajny jest! Ja mam się znakomicie. Dziękuję. NO!
Ładny, taki delikatny, kobiecy.
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania
Komentarze (17)
nie wyszła a ust przestraszona
padały drzewa umierał las.
chłod promieniował z kominka
przeciąg słów gasił każdą iskrę
a ona po omacku
jak to miłość niedzielona.
do dzisiaj
ukryta za odczuwanym ciepłem
w jednym kawałku
Podoba mi się ''miłość niedzielona'' - dobre to jest, może wykorzystaj, bo grzech oddawać...
nauczyłem sie tego w wojsku w 1976 roku - pierwszaj i czwartej strofy z dłuższej całości
Tadeusz Nowak
"Oczekiwanie
W takie wieczory na nic się nie czeka,
słucha się dzwonka, co u sani brzęczy,
smaga się konie, biegnące z daleka
po horyzontu skrzypiącej obręczy.
.......
Po co się martwić, głos twoj nie wywoła
miłego chłopca na odległość zrenic.
Jeszcze wyjść mozna z krajobrazu koła,
ale nie mozna jego smutku zmienić."
Ładne to Grain, dziękuję...
No bez jaj, właśnie zostałaś złapana na redagowaniu cudzych tekstów?
Sprawdziłem Nowaka i faktycznie.
Nieźle
A w którym miejscu zostałam złapana, bo może przez późną porę coś źle czaję?
Nie to ja przez późną porę źle czaję, przepraszam za idiotyczny wpis
E tam, to chyba ja powinnam przepraszać, że popsułam takie piękne ''złapanie'', następnym razem postaram się nie reagować... xD
Dzisiaj na trzeźwo, powiem tak, czytanie ze zrozumieniem bardzo mi nie wyszło, reakcja idiotyczna również jedyne co mam na swoją obronę to fakt, że przynajmniej potrafię przyznać się do błędu i przeprosić. Miłego dnia
Absens, daj spokój, nie ma czym zawracać sobie głowy...
Miłego dnia...
Bardzo mi się podoba.
niewypowiedziane
śpi pod warstwą popiołu
wciąż trochę ciepła
Bardzo mnie cieszy, że wiersz się podoba... Dziękuję
Pantofelek rozmnaża się przez podział komórki.
Mnie się podobam, fajny.
NO!
A tobie co, gorzej?
Grafomanka ,
To taka mała dygresja z pantofelkiem.
Przecież mnie się podoba ogólnie.
Fajny jest!
Ja mam się znakomicie. Dziękuję.
NO!
Ładny, taki delikatny, kobiecy.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania