Bez polotu
Próbuję Cię zapalić,
Wyrwać ze złotej klatki.
Chciałbym Cię unieść wyżej,
Piękno świata pokazać.
Ty bowiem się zamknęłaś
I pasję swą zgubiłaś.
Żyjesz lecz nie przeżywasz,
nieświadomie umierasz.
Dziewczyno! Zbudź się wreszcie!
Mądra, słodka idiotko,
O Twą tożsamość walczę!
Pokaż wreszcie charakter,
Miej dziewczę własne zdanie
I głośno je wypowiedz!
I zainteresuj się!
Światem, sztuką, czymkolwiek...
Komentarze (2)
Nie wiem z której strony Ci to gada, ale spróbuj to przegadać albo zmarginalizuj .
Dzięki za komentarz, ale możesz sprecyzować o co chodzi z tym "gadaniem"?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania