Bez pomysłu
Patrzę w kartkę- pustka, cisza.
Myśl ucieka, ręka zwisa.
Godziny mijają bez pomysłu.
Jakbym sam nie miał czasu do namysłu.
Siedzę- nic, tylko liczenie sekund w głowie.
A kartka wciąż czeka, patrząc się na mnie wymownie.
Patrzę w kartkę- pustka, cisza.
Myśl ucieka, ręka zwisa.
Godziny mijają bez pomysłu.
Jakbym sam nie miał czasu do namysłu.
Siedzę- nic, tylko liczenie sekund w głowie.
A kartka wciąż czeka, patrząc się na mnie wymownie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania