bez pomysłu na sen
bezsenna noc - bez pomysłu na sen
nie przydarzyło się nic, co powieki zmieniają na jeszcze lepsze
i nie pojawiło się żadne ogniwo
które by oczy z pożądania otwierało
kolejny dzień - w swojej zwyczajności
nie wykroczył poza próg przyjmowania do świata snów
przez prędko nie zapełnię zeszytu - do zapisywania nocnych obrazów
długo będę czekał na ponowną wizytę w sklepie papierniczym
w którym pracuje kobieta, jakby modelka
ta prosto z okładki czasopisma "Futerka"
i posłuchaj zwariuję - tak, tak już gaszę - znów chcę ją zobaczyć
jak przestaje być papierowa, albo wśród podobnych temu
Komentarze (4)
Od serca pisane, 5 ode mnie
emocjonalny wiersz. 5
Nie wiem, co to jest, wierszem jednak nazwać tego nie można... problemy wieku średniego?
Nie wiem, czy to możliwe, chyba jednak tak tego nazwać nie można...w wieku 18 lat?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania