bez powodu noszę klucz na szyi...

tekst z NSzOpowi.

 

bo dlaczego

w dotyku się stykasz z moim ciałem i chcesz więcej dla siebie zabrać

nie pytasz bierzesz a ja nie chcę być twoja

jestem swoja

dla tkanki krwinki i kości dla serca bicia dla kamienia

dla dna DNA

dla każdej głoski tchnienia swoja niczyja jestem

w butach na obcasach i z wyzywającą elegancją wariatki

a co

mogę bo mam ochotę na majtki koronkowe dzisiaj

czarne nie byle jakie

 

ta historia nie ma puenty ta historia pływa sobie kraulem

w pamięci tej bocznej i wylewnej

na dzień na dwa przed utratą niewinności ja uległa

wypatruję gwiazdy

tej jednej spadającej z firmamentu nieba i

jak zawsze

bez sensu jakiegoś bez dalszego ciągu wciąż czekam

Średnia ocena: 4.6  Głosów: 9

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Bernadetta12345 2 miesiące temu

    Ładnie 😊

  • Pasja 2 miesiące temu

    Piękne dzięki za zatrzymanie i ślad.

    Miłego wieczoru

  • Dusza_boli 2 miesiące temu

    Zostały ze mną wersy o byciu „swoją” dla krwi, kości, serca, DNA. To brzmi jak odzyskiwanie siebie kawałek po kawałku. Bliskie...

  • Pasja 2 miesiące temu

    Bo chyba przez całe życie szukamy siebie.
    Bardzo dobrze te odzyskiwane kawałki odzwierciedlają istnienie.

    Dzięki za bliskie

    Miłego dnia

  • Roma 2 miesiące temu

    Idealny tytuł, współgra z treścią pięknie.

    Jak zwykle bardzo dobry wiersz, jak zwykle tak niesilący się na bycie mocnym, a mocny. Jak zwykle nietuzinkowy.

  • Pasja 2 miesiące temu

    Witaj.
    Dziękuję za nietuzinkowy i zatrzymanie się u mnie.

    Serdecznie pozdrawiam

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania