„Bez przychylności”

Chciałabym być zwyczajnie

akceptowana,

taką, jaką jestem.

Chciałabym nie czuć się

samotnie w tłumie najbliższych.

Chciałabym nie słyszeć,

a wręcz stać się głuchą na

ciągłe uwagi co do mojej osoby.

Chciałabym, aby Ci najbliżsi

mieli serce otwarte tak jak ja dla nich.

Czasem myślę, że jestem tylko zadrą.

I znów płacze.

Próbuje się nie dać.

Pozbierać.

Przecież za kilka godzin nastanie dzień, muszę założyć uśmiech na twarz.

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (15)

  • Grafomanka miesiąc temu
    Szczerze czy pochlebnie chcesz?
  • o nim pseud miesiąc temu
    I tak i tak
  • Grafomanka miesiąc temu
    To nie jest twój tekst
  • o nim pseud miesiąc temu
    Grafomanka I co z tego?
  • o nim pseud miesiąc temu
    Szczerość nie wyklucza wyrażania uznania
  • Grafomanka miesiąc temu
    o nim pseud, nie zabraniam ci przecież go wyrazić...
  • White_Rose miesiąc temu
    Grafomanka a kogo niby ?
  • Grafomanka miesiąc temu
    Pisałam do o nim pseud...
  • White_Rose miesiąc temu
    Ok. A pytanie to do mnie w takim razie?
  • Grafomanka miesiąc temu
    Jest na samym początku, czyli do Autorki...
  • White_Rose miesiąc temu
    Wolę się upewnić ale masz rację jak najbardziej.
    Więc wolę szczerze.
  • Zenza miesiąc temu
    Zmień jedno słowo i wiersz nabierze wyrazu.

    Czasem myślę, że jestem tylko zdzirą.

    Oczywiście bez obrazy. Zadra to tak jakoś nijak.
  • White_Rose miesiąc temu
    Chyba nie mam na tyle odwagi 😉
  • Grafomanka miesiąc temu
    Treść przemawia, bo przypuszczam, że każdy ma jasne i ciemne strony życia. Każdy też nie raz upadał i musiał się podnieść. Brak akceptacji, zrozumienia... ciężko się z tym żyje, a jeszcze kiedy poczucie krzywdy wychodzi od najbliższych, to podwójnie boli
    .
    Masz potencjał, nie wiem może to za sprawą smutku, który emanuje z treści... ale to też ukazuje Twoją wrażliwość. Posiadanie duszy, to połowa sukcesu do dobrego pisania. Ale przed tym trzeba jeszcze poznać warsztat. Sama chyba widzisz, że niektórzy klecą wierszydełka. Robią to latami, ale nie jest to ani dobre, ani miłe do poczytania.

    Dlatego ważne jest zapoznać się z tym, jak piszą najlepsi. Można ich podglądać do woli. Zapoznać się na czym polega posługiwanie się metaforą, żeby dosłowność nie płynęła jak Wisła.
    To trochę pracy, ale jeżeli coś gra w duszy, to warto tego posłuchać i pójść za tym głosem.

    Na razie jest za dosłownie, za prosto...
  • White_Rose miesiąc temu
    Dzięki za opinie.
    Skorzystam z rady.
    😊

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania