bez refleksji
Codziennie robię nowe fotki i wstawiam posta
przecież muszą polubić mój krzywy ryj, albo Orfeusza psa który uwielbia wolność i wciąż spierdala do sąsiadki
pies pozuje w trakcie oddawania stolca, nie wie że wstawię posta
kocham las, przyrodę i pragnę pokoju na świecie
wstawiam foty ze swojej kolejnej osiemnastki
udzielam się w radzie rodziców, moje drzewa w ogrodzie kwitną, zrobię fotkę, zrobię wszystko aby ktoś polubił mój krzywy Ryj.
Komentarze (16)
Dobre... 5*
Bardzo dobre
Fajne prawdziwe😉
Daj na Literkową +1
,,Mam krzywy ryj, ale reszta średnio się zgadza, rzadko go wstawiam....Ale fakt, krzywy ryj powinien zniechęcać do zaistnienia, pisania i w ogóle jakiejkolwiek obecności." To jeden z komentarrzy który jako jedyny zapamiętałam 😉 nie mając pojęcia że tekst znajdzie w ogóle odbiorców:)
Mi to parę razy się zdarzyło wejść na imprezę na krzywy ryj.
I jak było? Zapewne spontanicznie:)
Bum, w punkt 👌dobre 😏
Dzięki że znów mnie czytasz 😉
''życie na szczycie'' fb albo tiktoka... bo czemu nie, mówią, że wszystko jest na sprzedaż
Podoba mi się ironia... w punkt 6
Ostatnio najbardziej denerwują mnie kobiety, wszechwiedzące wszystko o zmarszczkach, układzie limfatycznym, dietach, jakby bez tej wiedzy nie można byłoby żyć. Ale pojawił się pewien mężczyzna, młody i zabawny. Naśmiewa się z tych pseudo terapii. Mam niezły ubaw i na szczęście istnieją ludzie którzy mają dystans. Ale lubię wróżki. Czytam sobie jaka to wielka miłość mnie spotka. 😂 Czasami mam wrażenie że to jest wariatkowo. I nie ma znaczenia z jakiej części świata pochodzą te idiotyzmy. Hindusi Afrykanie itd. kopiują te europejskie pseudo standardy i jest jeszcze gorzej. 🙈 ale tekst powstał z powodu jednej polskiej poetki. Nie mogę podać danych osobowych. Kiedy po raz tysięczny a nawet więcej, jak to napisać? Kiedy znów zobaczyłam kolejne fotki, może z piętnaście tysięcy tych fotek. Pomyślałam że to jakiś tik nerwowy. Idzie na spacer fotka. Jakiś tam urlop milion fotek. Idzie wiosna fotka. Zima fotka. Pies biegnie fotka. Pies usiadł fotka. Na huśtawce fotka. Pelargonia zakwitła fotka. Liście uschły fotka. Wiersz jakiś tam fotka. Dekolt fotka. Wiatr przestal wiać fotka. Kolejny dzień fotka. Ręce opadają 🙈🤷. 😂
Prawdziwe, codzienne życie i chęć pokazania innym swoje zainteresowania i hobby to nic złego.
Pewnie że nic złego ale ile można? Tysiące zdjęć powtarzających te same sekwencje itd itd itd. Oglądanie po raz tysięczny czyjeś twarzy, czytanie o czyimś życiu itd itd itd. Ja tylko pytam ile można i kogo to obchodzi
ech, w dziwnych czasach żyjemy. Dobry tekst.
Wyrzut emocji, lubię takie, zwłaszcza jak czuję podobnie.
Tragiczne
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania