Bez sensu

Schody przepełnione milionami opowieści

teraz puste i bez wyrazu.

Ławka rozgrzana żarem naszych uczuć

teraz stoi zimna jak lód.

Wieczory dawniej wypełnione rozmową

teraz dłużą się w samotności.

Poranki przesiedziane na balkonie przy wschodzie słońca

teraz w łóżku spędzam pustym i zimnym.

Już nawet gwiazdy na niebie

tak jasno nie świecą...

Bez Ciebie wszystko traci blask, żar, czar...

i sens.

Średnia ocena: 4.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • betti 08.08.2017
    Za dużo ''teraz'', proszę korzystać z synonimów, bo źle czytają się te powtórzenia. Ciebie z małej litery, z dużej raczej w liście itd,

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania