bez serca
bez serca
byłbym
jak maszyna
zbyt prosta
jak wielu wokół
nie odstający od reszty
identyczny
przypadkiem przechodzący
obok prawdziwego życia
które dawno temu
poza mną
przeminęło w pędzie
specyficzna struktura osobowości
pozwala mi
bez obawy spacerować
po groźnych obliczach
krajobrazów wszelakich
i dzikich pastwiskach
chadzam własnymi ścieżkami
coraz bardziej będąc
niż nie będąc
Komentarze (14)
i git, bez pozerki i polerki
👍
Z sercem. Wiersz. :)
Oj, dziękuję bardzo. To bardzo miłe co napisałaś
Darjim↔Tak po prostu. Po ludzku. Z nutami optymizmu. Można by piosenkę z tego zrobić, w sensie treści. Co raz bardziej żyjąc, niż będąc→chyba jeszcze lepiej brzmi, w odczuciu mym?Pozdrawiam🤣
Dekaos Dondi żyjąc, czyli: będąc...
Właśnie to miałem na myśli. Dzięki bardzo.
Końcówka zbyt słaba, odstaje od reszty... ale i tak nie posłuchasz, bo po co xD
Gdybym miał słuchać każdego, to moje pisanie nie byłoby już chyba moim. Dziękuję jednak.
darjim, no tak, każda poprawa to zabór xD
Grafomanka Nazwij to, jak chcesz.
Autor powyższego utworu z pewnością nie kracze jak te przysłowiowe wrony, choć na co dzień zmuszony jest do obcowania z nimi. Podobnie zresztą, jak my wszyscy.
Pozdrawiam 🙂
Dzięki.
Mnie się podoba końcówka :) jak jestem sama że sobą to jestem bardziej. Tak to rozumie. I ja tak mam :)
Bardzo się więc cieszę, że mamy podobnie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania