bez tetułu i nazwisk panie
czy można
i się dosiadł
zdradzę panu tajemnicę
mi? jaką? się nie znamy
dlatego właśnie
przyszło mi na myśl
usiąść przy panu
rozmawiać co pan usłyszysz
zabierzesz w nowe życie
pan wiesz jak tu było
no mieszkam tu pół życia
na pytanie o tajemnicę
wzruszył ramionami
cóż pamiętam
nad nami
boska calówka
w liściach
skończyła się
gorzała za pare zeta
u brata
brat to ja
aha
dosiadłem się do pana
coś znajoma facjata
rozmawiam
opowiadam
postaw setkę
ja tu czystą
pod ciastko z kieszeni
niech będzie
ale o tym tu tylko my
i zaraz się pożegnamy
niech będzie
mistrzu pamiętnego wodociągu
nad nieporęcką z wuwuwu w warsiawie
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania