Ach ja bym ujrzeć nie chciała
co kryje maska szyderstwa
bo po co psuć oczy i nerwy
gdy życie tak pięknie się toczy.
Ale poznać oczy dobra
których mowa szczera.
Pobóg Welebor↔Problem polega też na tym, że nie można w żaden sposób, udowodnić swoich odczuwań.
I vice versa. Można jedynie komuś wierzyć lub nie wierzyć na słowo. Łatwo udowodnić, że 2+2=4,
ale nie udowodnisz, że coś ci się np: podoba lub nie. Albo ci ktoś uwierzy, albo nie:)
A tak a propos↔oddałbyś życie za... szczerość. To rzecz jasna metafora, ale wiesz o co mi chodzi.
"Bliższa koszula ciału" itp...
A niech to. Ale poważnie się wymądrzyłem:))↔Pozdrawiam?:)
Odnosisz się do komentarza o szczerości? Pewnie racja, jeśli chodzi o oddawanie życia za szczerość, to jest ono tym samym, co oddawanie za prawdę – swoją prawdę. Szczerość zresztą nie zawsze jest dobra... Można przeszczerzyć ?
Pozdrawiam również ?
Pobóg Welebor↔Masz rację, że można przeszczerzyć. A nawet w skrajnym przypadku, do nieszczęścia doprowadzić, gdy ktoś wrażliwy. Co do wiersza, to nie chciałbym w cudze myśli zaglądać. Lepiej czasami wiedzieć za mało, niż wiedzieć za dużo. No ale. Różnie bywa.
Świat ma mniej reguł, a więcej zmiennych?
Zgadzam się, ale do tego potrzeba inteligencji. Z nikim inteligentnym spięcia dotąd w necie nie miałem...
Pewnie zobaczyłbym po prostu bylejakość, nic innego...
Pozdrawiam ?
Pobóg Welebor Masz rację- tak naprawdę nigdy niewiadome co kto myśli- czasem piszemy czy mówimy totalnie na odwrót niż myślimy. Czasem ja np. coś powiem- a potem myślę: "O Boże co ja głupia powiedziałam" albo czasem śmieję się z własnej głupoty
Poncki To tak jak tu- pisząc wiersze czy opowiadania udajemy kogoś innego, wtapiamy się w różne role, jesteśmy jakby własnymi aktorami to jest taka gra słowem- zgadujemy co kto miał na myśli a każdy rozumie inaczej te same słowa... podobnie w realu - ktoś patrzy Ci w oczy i kłamie - i nawet maszynki do wykrywania kłamstw się czasem nie łapią.
Nie da się przeszyć czyichś myśli... ja czasem mam 100 myśli na minutę i czasem sama w nich się nie łapię.. więc jak ktoś inny mógłby się połapać...czasami nawet myśli własne ukrywamy przed samym sobą...
Pobóg Welebor
". Z nikim inteligentnym spięcia dotąd w necie nie miałem..." - czy to nie jest zbyt karkołomne stwierdzenie? Nie wiem, czy masz spięcia z kimkolwiek w internecie, ale takie stwierdzenie sugeruje, że "jam mądry, tyś głupi" A to, co do zasady...
A co do treści ok. Lubię odwagę cywilną, a nie walenie jedynek z ukrycia.
Pozdr
Pobóg Welebor kłopot z ludźmi z internetu jest taki, że ich nie znamy i mogą wypowiadać pierdoły będąc osobami inteligentnymi. Taki Korwin, inteligentny i to bardzo, ale czasami...
Józef Kemilk, pewnie, że nie po jednej wypowiedzi. Bardziej chodzi mi o nierozumienie czegoś. Chociaż ja też nie rozumiem np. tego, co usłyszałem od kogoś nie raz, że "tak się nie pisze". Dla tego kogoś to ja jestem debilem nie rozumiejąc takiej oczywistości ?
Dziękuję, powstał dawno, nie wiem, czy dzisiaj bym to napisał... To raczej z początków, i pamiętam że wkurzył mocno jednego usera ?
Pozdrawiam również ?
Komentarze (31)
Cenie szczerość, która płynie z Twoich wierszy. Pozdrawiam ?
Dziękuję. Nie prawda a szczerość, to dewiza Andrzeja Żuławskiego ?
Pozdrawiam również ?
A propos, dzisiaj u mnie wspomnienie obowiązkowe Andrzeja Ż. Jego urodziny, miałby 82 lata.
Nie boisz się, że Twoje oblicze mogłoby się okazać straszniejsze od naszych?
Czy tak, czy owak, nie bojaś, bom kozak ?
Pobóg Welebor, to rzucaj w nas kamieniami... jako jedyny dobry, uczciwy i sprawiedliwy
Miłego...
Ach ja bym ujrzeć nie chciała
co kryje maska szyderstwa
bo po co psuć oczy i nerwy
gdy życie tak pięknie się toczy.
Ale poznać oczy dobra
których mowa szczera.
P.S. Nawet mi się zrymowało :)
Miłego ranka
W sumie racja ?
Miłego również!
Pobóg Welebor Dzięki
Nie trwoń czasu na kogoś, kto nie zasłużył na to, by zabrać Twój cenny czas :-))
Atriskel, text jest stary, tylko go odgrzebałem ?
Pobóg Welebor ha ha ale zawsze aktualny :)
Pobóg Welebor↔Problem polega też na tym, że nie można w żaden sposób, udowodnić swoich odczuwań.
I vice versa. Można jedynie komuś wierzyć lub nie wierzyć na słowo. Łatwo udowodnić, że 2+2=4,
ale nie udowodnisz, że coś ci się np: podoba lub nie. Albo ci ktoś uwierzy, albo nie:)
A tak a propos↔oddałbyś życie za... szczerość. To rzecz jasna metafora, ale wiesz o co mi chodzi.
"Bliższa koszula ciału" itp...
A niech to. Ale poważnie się wymądrzyłem:))↔Pozdrawiam?:)
Odnosisz się do komentarza o szczerości? Pewnie racja, jeśli chodzi o oddawanie życia za szczerość, to jest ono tym samym, co oddawanie za prawdę – swoją prawdę. Szczerość zresztą nie zawsze jest dobra... Można przeszczerzyć ?
Pozdrawiam również ?
Pobóg Welebor↔Masz rację, że można przeszczerzyć. A nawet w skrajnym przypadku, do nieszczęścia doprowadzić, gdy ktoś wrażliwy. Co do wiersza, to nie chciałbym w cudze myśli zaglądać. Lepiej czasami wiedzieć za mało, niż wiedzieć za dużo. No ale. Różnie bywa.
Świat ma mniej reguł, a więcej zmiennych?
Dekaos Dondi może to i prawda... chyba masz rację
Moim zdaniem, jeśli ktoś zapragnie ukryć uczucia i myśli, nie wyczytasz ich patrząc w jego twarz.
Popatrz na przykład na Kaczyńskiego. Twarz przygłupa a skrywa jakąś tam inteligencję i morze nienawiści i wyrachowania...
Zgadzam się, ale do tego potrzeba inteligencji. Z nikim inteligentnym spięcia dotąd w necie nie miałem...
Pewnie zobaczyłbym po prostu bylejakość, nic innego...
Pozdrawiam ?
Pobóg Welebor Masz rację- tak naprawdę nigdy niewiadome co kto myśli- czasem piszemy czy mówimy totalnie na odwrót niż myślimy. Czasem ja np. coś powiem- a potem myślę: "O Boże co ja głupia powiedziałam" albo czasem śmieję się z własnej głupoty
Atriskel myślę sobie, że nie możemy się winić za to, co mówimy bez złych intencji. Nasza głupota nie jest dostatecznym powodem do obwiniania się ?
Poncki To tak jak tu- pisząc wiersze czy opowiadania udajemy kogoś innego, wtapiamy się w różne role, jesteśmy jakby własnymi aktorami to jest taka gra słowem- zgadujemy co kto miał na myśli a każdy rozumie inaczej te same słowa... podobnie w realu - ktoś patrzy Ci w oczy i kłamie - i nawet maszynki do wykrywania kłamstw się czasem nie łapią.
Nie da się przeszyć czyichś myśli... ja czasem mam 100 myśli na minutę i czasem sama w nich się nie łapię.. więc jak ktoś inny mógłby się połapać...czasami nawet myśli własne ukrywamy przed samym sobą...
Pobóg Welebor
". Z nikim inteligentnym spięcia dotąd w necie nie miałem..." - czy to nie jest zbyt karkołomne stwierdzenie? Nie wiem, czy masz spięcia z kimkolwiek w internecie, ale takie stwierdzenie sugeruje, że "jam mądry, tyś głupi" A to, co do zasady...
A co do treści ok. Lubię odwagę cywilną, a nie walenie jedynek z ukrycia.
Pozdr
Wiesz, że taki osąd o kimś, źle świadczy o "sędziu"?
Józef Kemilk
Czyli powinienem się o tym człowieku wypowiadać tylko w superlatywach, bo inaczej źle to o mnie świadczy?
Józef Kemilk stwierdzam tylko. Ja nie mądry, tylko inteligentny. A to żadnym powodem do chwały. Dzięki ?
Józef Kemilk osąd inteligencji źle świadczyłby również o sprawdzającym test ?
Poncki Nie, tylko inteligentnie?
Józef Kemilk
Jest takie przysłowie:
"jak cię widzą tak cię piszą"
Nic na to nie poradzę.
Pobóg Welebor kłopot z ludźmi z internetu jest taki, że ich nie znamy i mogą wypowiadać pierdoły będąc osobami inteligentnymi. Taki Korwin, inteligentny i to bardzo, ale czasami...
Józef Kemilk, pewnie, że nie po jednej wypowiedzi. Bardziej chodzi mi o nierozumienie czegoś. Chociaż ja też nie rozumiem np. tego, co usłyszałem od kogoś nie raz, że "tak się nie pisze". Dla tego kogoś to ja jestem debilem nie rozumiejąc takiej oczywistości ?
Dobry wiersz, do przemyśleń dla każdego piszącego i komentującego. Pozdrawiam.
Dziękuję, powstał dawno, nie wiem, czy dzisiaj bym to napisał... To raczej z początków, i pamiętam że wkurzył mocno jednego usera ?
Pozdrawiam również ?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania