[bez tytułu]

siedze i pisze to daleko

na dworze rozlewa sie mleko

przykrywając swym płaszczem drogi w chodniku

ja nie płacze

jedząc wiemy że sie nie mlaszcze

w momentach zwątpienia na scenie nie klaszcze

za błędy w mej głowie nie każ mnie

jak tekst na ścianie czytasz mnie

Gwiazdy nigdy bliżej nie były

prawie mnie swym blaskiem zabiły

ja nie widziałem

nadal nie widze

ale jedno wiem

wczoraj padał deszcz, dzisiaj leży śnieg

jutro przyjdzie wiatru dźwięk

i znowu popłynę dookoła świata

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (7)

  • najmniejsza 2 miesiące temu
    Przyszedłi.na myśl Ferdynand Magellan:-)
    Wiele ciekawych metafor...
  • Pulinaaa 2 miesiące temu
    Słonce schiwało się dla wybrańców..
  • Marzena 2 miesiące temu
    Dobry początek. Może zamiast płaszcza użyć lepiej słowa kożuch. Niektórzy lubią tą otulinkę :) a te rymy to tragedia :)
  • najmniejsza 2 miesiące temu
    Płaszcz Maryi otula.🙏🌹♥️🔥
  • Marzena 2 miesiące temu
    najmniejsza nigdy nie dostałam od Niej płaszcza a może nie pamiętam:)
  • Marzena 2 miesiące temu
    Ale fakt faktem. Zawsze miałam więcej szczęścia niż rozumu
  • Marzena 2 miesiące temu
    Tę****

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania