[bez tytułu]
siedze i pisze to daleko
na dworze rozlewa sie mleko
przykrywając swym płaszczem drogi w chodniku
ja nie płacze
jedząc wiemy że sie nie mlaszcze
w momentach zwątpienia na scenie nie klaszcze
za błędy w mej głowie nie każ mnie
jak tekst na ścianie czytasz mnie
Gwiazdy nigdy bliżej nie były
prawie mnie swym blaskiem zabiły
ja nie widziałem
nadal nie widze
ale jedno wiem
wczoraj padał deszcz, dzisiaj leży śnieg
jutro przyjdzie wiatru dźwięk
i znowu popłynę dookoła świata
Komentarze (7)
Przyszedłi.na myśl Ferdynand Magellan:-)
Wiele ciekawych metafor...
Słonce schiwało się dla wybrańców..
Dobry początek. Może zamiast płaszcza użyć lepiej słowa kożuch. Niektórzy lubią tą otulinkę :) a te rymy to tragedia :)
Płaszcz Maryi otula.🙏🌹♥️🔥
najmniejsza nigdy nie dostałam od Niej płaszcza a może nie pamiętam:)
Ale fakt faktem. Zawsze miałam więcej szczęścia niż rozumu
Tę****
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania