Bez tytułu
ten tekst jest bez tytułu,
jak czarodziejka zakląłaś czas,
teraz stoisz tu zupełnie sama,
a ja lampię się na ciebie,
w gniewie tryskam jadem,
nie chcę cię spotkać w takim stanie,
może napiszę kiedyś coś,
tymczasem zwiewam stąd,
póki co nie ma nas,
nie będzie też was,
ten płomień iskrzy całą noc,
głupia smarkulo,
odczep się ode mnie,
patrzę na dym by spowić się w mglę,
z chmur tryska lawa,
z lawy robię żołnieżyki,
stoję gdzieś na granicy,
rzucam cię kolejny raz,
nie mogę już tak dalej trwać,
we mgle tańczysz, tańczę i ja,
która by mnie wzięła?
śpiewam w smutku ci,
daj mi siebie dziś,
daj mi siebie wieczorem,
lub w dzień,
ona szeptała do mnie?
że ja nie wart jej, ze ja nie wart jej,
ona szeptała do mnie?
żebym zabił się?
ona krzyczała na mnie,
trudno teraz to sam bądź,
ty nie chciałaś mnie, ty nie chciałaś mnie,
teraz jesteś ale mnie już nie ma tu,
odejdź proszę stąd,
odejdź proszę gdzieś,
bylebyś nie była tu,
czas już na mnie,
kiedy będzie lżej?
pory roku złe,
martwią ciebie nie mnie,
ciebie martwi wszystko,
mnie nic,
mnie zupełnie nic,
ciebie chcą , mnie nikt,
ciebie chcą, mnie nikt,
tyś zdradziła mnie,
czemuś mnie ranisz?
jestem tępy wiem,
ale mogłabyś kochać mnie,
czemu nie kochasz mnie?
kiedy minie to,
kiedy będziesz ze mną,
kiedy, kiedy będziesz z mną,
ty mnie ranisz wiesz,
i robisz to specjalnie,
twa sukienka mi się śni,
śnisz znów się ty,
wiesz że to boli mnie,
nie chce już na ciebie patrzeć,
bo mi stygmaty się robią,
chodź przytul mnie,
bo ja strasznie cierpię,
proszę przytul,
proszę przytul,
bo nienawidzę cię,
proszę dotknij mnie,
chociaż opuszkiem,
bo ja jestem w więzieniu,
w piekła centrum,
nie dam rady już,
czy nie widzisz tego?
Czemu wymazałaś mnie z pamięci swej,
co ja ci zrobiłem,
czy się na mnie mścisz,
ktoś zaśpiewa mi,
piosenkę księżycową,
w noc taką jak ta,'
chcę taką jak ty,
za życia lub po śmierci,
czemu nie tulisz mnie,
tam coś się tli,
ty byś spaliła mnie,
już mnie zostawiłaś nie raz,
ja już cierpieć nie chcę,
proszę przebacz mi,
proszę wyjdź za mnie,
i już zawsze bądź,
obok gdzieś,
bo bez ciebie klisza blaknie,
bo bez ciebie w smutku tkwie,
bo bez ciebie księżyc nie odbija światła,
bo bez ciebie strzele sobie w łeb,
proszę wróć do mnie,
ile mam krzyczeć do ciebie,
jak do ciebie przemówić,
oni by chcieli śmierci mej,
a ty czego chcesz?
a ty czego chcesz?
ja chcę ciebie i cały świat w garści mieć,
chcę autonomie, i ciebie obok siebie,
nie chcę już być sam,
bo to strasznie męczące,
popatrz jak wyglądam jak cień,
błagam cię dotknij mnie chociaż chwilę,
Komentarze (30)
ale Paulina bardzo, rozstała się z chłopakiem, chce się rzucić, jest biedaczek, pijak i płaczuś. bardzo fajna dziewczyna, jeszcze niedawno keżała w szpitalu, przykuta do łóżka, ale już jest dobrze. ma bardzo zgrabne nogi ! jest naprawdę miła i czuła. szybko przechodzi jej złość i wymyśla różne fajne powiedzonka, jak — " teraz jest koń w raku :) " mówię Ci, super ezoteryczna laska ! RWIJ JĄ 💪
na podwórku przez
Wyraza to on ją
wypędza na śnieg
jaranie szlugów
na śniegu ale wiesz
ona i tam znajduje
adoratorów ma ich
już 6-ciu jak jara
to oni się zaraz zlatują
i też jarają ze śnieżką
dla towarzystwa
nazywa się to
Stowarzyszenie
Podwórkowych
Jaraczy
a Wyraz filuje przez
okno, czy wszystko
jest o-key
jaraczka !
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania