Bez tytułu
Liście ozłocone opadają chmarami
Tańczące złoto rozbrzmiewa falami
Gdy upadają w nicość się obracają
Dopiero wtedy dostrzegasz ich wartość
Nikt ci nie powiedział, że rany te niegoją się na zajutrz
W poduszkę przez to wszystko opłakujesz swe diabelskie lico
A to wszystko przez gnijącą przeszłość, odsłaniasz swe serce bijące
A przez jesienną przeszłość, coraz ciaśniej spowija je splendor
Dni zamierzchłych lecz dalej bijących, opadające jak złoto w liściach widzisz swą przeszłość
Komentarze (1)
Ciekawe zestawienie złota liści i dni zamierzchłych
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania