Bez tytułu

Liście ozłocone opadają chmarami

Tańczące złoto rozbrzmiewa falami

Gdy upadają w nicość się obracają

Dopiero wtedy dostrzegasz ich wartość

Nikt ci nie powiedział, że rany te niegoją się na zajutrz

W poduszkę przez to wszystko opłakujesz swe diabelskie lico

A to wszystko przez gnijącą przeszłość, odsłaniasz swe serce bijące

A przez jesienną przeszłość, coraz ciaśniej spowija je splendor

Dni zamierzchłych lecz dalej bijących, opadające jak złoto w liściach widzisz swą przeszłość

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Barmaria 2 godz. temu

    Ciekawe zestawienie złota liści i dni zamierzchłych

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania