bez tytułu
Bez tytułu
Szukam ciebie gdzieś pośrodku
twarzy mijanych na ulicach
Gdzie jesteś kobieto w kolorze błękitnych oczu
Szare postacie, wynurzające się z betonowych domów.
Słowa odbijające się od moich uszu
nie wzruszony stoję oparty o przystanek autobusowy
Pokryte ulice jesiennymi liśćmi
ułożyły się w dywany
Nie dopisane słowa
….
znikasz
padła bateria
Odjechałem...
Komentarze (1)
coś w tym jest... troszkę nieopierzone, ale życiowe, a to czasem ważniejsze od techniki. Czwóreczką uraczę. "niewzruszony" - popraw proszę. Aha - paluchy mam duże i wcisnąłem 3, ale miało być 4 - serio.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania