bez tytułu

puste łupiny czaszek zaścieliły rżysko

smętne wrony jako wdowy dojadały resztki

listopadowy wiatr użalał się nad pobojowiskiem

zasmucił w pustych oczodołach

splunął kaprawą, zgniłą mżawką

rozgonił szary wyziew z tlących się szmat

 

skrajem pola idzie pielgrzym

w czarnej opończy, z trudem stawia kroki

ziemia rozmiękła, gliniasta

nie rozgląda się na boki, głowa schylona

brnie mozolnie przed siebie

w dłoni trzyma sękaty kij, straszy nim wrony

 

w końcu usiadł na zwalonym pniu

zmęczony, zziajany otarł pot z czoła

i niechcianą łzę

siedzi i duma, a wiatr rozwiewa mu siwy włos

patrzy przed siebie, nie patrzy na trupy

a wzrok ma srogi, szaleństwem zakryty

 

i siedział tak długo, aż noc go ukryła

zasnuła całunem jak lichy ten świat

Średnia ocena: 4.8  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (9)

  • NataliaO 10.05.2015
    pierwsze sześć linijek nie przypadło mi, ale reszta brzmiała bardzo interesująco, 5:)
  • Anonim 10.05.2015
    czyli pierwsza zwrotka
    no to czemu 5 ? ;)
  • NataliaO 10.05.2015
    za resztę wynagrodziła mi początek
  • KainaBref 10.05.2015
    Bardzo przepraszam, że to napiszę ale jestem w szoku. Na tle jak dla mnie za prostej i wulgarnej twórczości, nagle taka perła! Aż mam ochotę to zapisać i w przyszłości rzucić komuś jako utwór pokazowy. Dla mnie jest po prostu wspaniałe i daję 5, drugą mocną w tym serwisie.
  • Anonim 10.05.2015
    he? co?
    noto jest stare, kiedyś próbowałem być poważny, to gdzieś 2010 rok ;p
  • Anonim 10.05.2015
    a zapisz sobie i rób z tym co chcesz ;)
  • KainaBref 10.05.2015
    Dla mnie w tym byłeś lepszy. Takie me gusta:) toż ledwo 5 lat..
  • Anonim 10.05.2015
    i taki ii takii jestem, i poważny i głupkowaty
  • KarolaKorman 10.05.2015
    Myślę, że chyba jak my wszyscy :(, a wiersz godny polecenia 5 :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania