Bez wiatru

Tratwa

na oceanie marzeń,

cisza.

dryfuję mimo wszystko,

ślady innych giną w wodzie.

nadchodzi zima,

nie zawracam — we mnie

ogień grecki

pali się wbrew falom.

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (9)

  • Aeliora 4 miesiące temu

    Za każdym razem kiedy o Tobie pomyślę to piszesz WIERSZ 🤗🤫

  • Aeliora 4 miesiące temu

    Płynę samotnie przez ogrom marzeń i życia, bez śladów innych ludzi, w stronę trudnego czasu, ale nie zawracam, bo mam w sobie ogień, którego nic nie jest w stanie zgasić.
    Czyż nie?

  • Dedal 4 miesiące temu

    Aeliora Dokładnie tak 👍

  • Aeliora 4 miesiące temu

    Dedal 😘

  • Dedal 4 miesiące temu

    Aeliora 🤗😀

  • veritas 4 miesiące temu

    Piękny tekstttt

  • ireneo 4 miesiące temu

    I znowu piszemy mimo wszystko, a więc bez poznania materii. Dryfowanie jest zawsze powodu (utrata steru, potrzeb). Mimo wszystko nie sposób dryfować choćby z powodu mielizny, przeszkód czy zmiany poglądów.
    Zatem, mimo wszystko, warto poznać materię przed jej obróbką.
    Ikar chciał dryfować mimo wszystko i wiemy, przynajmniej jak to się zakończylo, Dedalu...
    A ogień grecki wystarczy olać. Mocz gasi go.
    Powko🤣

  • Dedal 4 miesiące temu

    Ireno Myślę że w poezji liczy się to żeby zostawić miejsce, dla czytelnika niż tłumaczyć wszystko mu
    Jak tobie tak to przeszkadza to omiń moje pracę.
    Zawsze w swoich tekstach możesz podjąć się zadania nazwania tej szarej i bezkształtnej rzeczywistości😄

  • Aeliora 4 miesiące temu

    Dedal pięknie to napisałeś i na poziomie nie to co inni...

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania