Bez wiatru

Tratwa

na oceanie marzeń,

cisza.

dryfuję mimo wszystko,

ślady innych giną w wodzie.

nadchodzi zima,

nie zawracam — we mnie

ogień grecki

pali się wbrew falom.

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (9)

  • Aeliora 2 miesiące temu
    Za każdym razem kiedy o Tobie pomyślę to piszesz WIERSZ 🤗🤫
  • Aeliora 2 miesiące temu
    Płynę samotnie przez ogrom marzeń i życia, bez śladów innych ludzi, w stronę trudnego czasu, ale nie zawracam, bo mam w sobie ogień, którego nic nie jest w stanie zgasić.
    Czyż nie?
  • Dedal 2 miesiące temu
    Aeliora Dokładnie tak 👍
  • Aeliora 2 miesiące temu
    Dedal 😘
  • Dedal 2 miesiące temu
    Aeliora 🤗😀
  • veritas 2 miesiące temu
    Piękny tekstttt
  • ireneo 2 miesiące temu
    I znowu piszemy mimo wszystko, a więc bez poznania materii. Dryfowanie jest zawsze powodu (utrata steru, potrzeb). Mimo wszystko nie sposób dryfować choćby z powodu mielizny, przeszkód czy zmiany poglądów.
    Zatem, mimo wszystko, warto poznać materię przed jej obróbką.
    Ikar chciał dryfować mimo wszystko i wiemy, przynajmniej jak to się zakończylo, Dedalu...
    A ogień grecki wystarczy olać. Mocz gasi go.
    Powko🤣
  • Dedal 2 miesiące temu
    Ireno Myślę że w poezji liczy się to żeby zostawić miejsce, dla czytelnika niż tłumaczyć wszystko mu
    Jak tobie tak to przeszkadza to omiń moje pracę.
    Zawsze w swoich tekstach możesz podjąć się zadania nazwania tej szarej i bezkształtnej rzeczywistości😄
  • Aeliora 2 miesiące temu
    Dedal pięknie to napisałeś i na poziomie nie to co inni...

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania