Bez winy

- Czy mógłby pan wysłać żonę i dzieci na dwór? Jest piękna pogoda, mogłyby posiedzieć na plaży. A wtedy ja przyjdę do pana. Sam. Moglibyśmy spokojnie porozmawiać.

- Moja rodzina nie opuści mieszkania!

- No dobrze. A czy ja mogę wejść?

Kolejne długie milczenie.

- To nie ma sensu - odparł w końcu Piotr. Ciężko oddychał.

- Cokolwiek pana trapi, znajdziemy jakieś rozwiązanie... - oznajmił Krystian. Zdawał sobie sprawę, jak nachalnie brzmią jego słowa. Musiał zachować ostrożność. Jeśli Piotr poczuje, że na niego naciska, sytuacja może wymknąć się spod kontroli. Ludzie, którzy stawiają siebie i swoją rodzinę w podobnej sytuacji, znaleźli się pod ogromną presją, kompletnie przyparci do muru.

- Jeśli tylko pan tego chce - dodał.

- Nic nie da się zrobić - odpowiedział Piotr.

Wydawało się, że to przeświadczenie wyryło się w jego umyśle, w jego świadomości, i że będzie tak odpowiadał na wszystko, co Krystian zaproponuje, powie albo o co zapyta: nic nie da się zrobić, nie ma żadnego wyjścia, nic już nie ma sensu, wszystko stracone.

- Wiem, że nie zdołam pana teraz przekonać - odparł Krystian. - Ale proszę mi wierzyć, na trudnościach życie wcale się nie kończy. Niech pan da sobie i swojej żonie, a zwłaszcza dzieciom, szansę na dalsze życie. Nie jest pan człowiekiem, który zrobiłby coś takiego. Kto byłby zdolny zastrzelić kobietę i dwie małe dziewczynki?

- Nie ma pan o niczym pojęcia - powiedział Piotr.

Krystian miał nadzieję, że nie popełni błędu, poruszając jedyny temat, jaki nasuwał się na podstawie dostępnych informacji.

- Jeśli chodzi o kłopoty finansowe, panie Prus, myślę, że...

- Nie mam żadnych kłopotów finansowych - odpowiedział Piotr.

- Cóż, tym lepiej, w takim razie...

- To finansowa katastrofa - odparł Piotr.

Średnia ocena: 2.5  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • LittleDiana 5 miesięcy temu
    Brzmi jak początek czegoś ciekawego do czytania, chociaż wiadomo że nie chciałoby się przeżywać czegoś takiego?

    Będzie dalsza część? Bo jestem ciekawa jaką decyzję ostatecznie podejmie Piotr.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania