Bez wstecznego
Kobieta jeszcze ma okres. Bolesny, kwiatowy.
Słowa do zmarnowania popadają szybko, więc do nich mówi.
Staremu mężczyźnie wydaje się, że ma nic gorszego
od niespełnionej nienawiści, ze zmniejszaniem świata.
I nie ma innej intymności. niż kobiet spod ściany,
więdnących, rozpychających się za każdym wzrokiem,
wyprowadzanych sobie nie ślicznot, przy nadziei na lepsze traktowanie.
Jego wina, że nie mierzy się z niehonorowym czasem
Komentarze (2)
Początek coś zapowiadał, ale się pogubił ten wiersz
Bardzo dobre wejście w wiersz, a później klimat jak z opowiadań ze zbioru z prozą iberoamerykańską, w której relacje międzyludzkie opisywane są niejako z udziałem magii.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania