Bez zwłok
Diego miał w zwyczaju dopełniać swoich obowiązków bez zwłoki. Miał wyjątkowe zajęcie, a do niego zacięcie. Dziś był na przyjęciu u strażaków po pożaru wygaszeniu w którym zginęło 6 osób, Diego jak zwykle nie grał na zwłokę.
Za 3 dni miał obowiązki w pobliskim poprawczaku nie zbyt dobrej opinii publiki pobocznej, już dziś wie że nie zagra na zwłokę.
Czekając na dzień z poprzedniego wersetu nie zwłaczając na przyszłość niechybną i wiedząc iż nadejdzie, nie chełpiąc się tą chwilą by nie straciła smaku za wczasu, bezzwłocznie pomógł koleżance z pracy.
Z walkie-talkie przechadzając się po narożach budynków w wolną sobotę natknął się na zwłoki bliżej nie określone.
Zwłok nie pozostawił.
Komentarze (2)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania