Bez zwłok

Diego miał w zwyczaju dopełniać swoich obowiązków bez zwłoki. Miał wyjątkowe zajęcie, a do niego zacięcie. Dziś był na przyjęciu u strażaków po pożaru wygaszeniu w którym zginęło 6 osób, Diego jak zwykle nie grał na zwłokę.

Za 3 dni miał obowiązki w pobliskim poprawczaku nie zbyt dobrej opinii publiki pobocznej, już dziś wie że nie zagra na zwłokę.

Czekając na dzień z poprzedniego wersetu nie zwłaczając na przyszłość niechybną i wiedząc iż nadejdzie, nie chełpiąc się tą chwilą by nie straciła smaku za wczasu, bezzwłocznie pomógł koleżance z pracy.

Z walkie-talkie przechadzając się po narożach budynków w wolną sobotę natknął się na zwłoki bliżej nie określone.

Zwłok nie pozostawił.

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Piotrek P. 1988 2 miesiące temu

    Temat specyficzny, ale za to humor fantastyczny. 5, pozdrawiam 🙂.

  • infelia 2 miesiące temu

    Zwłok na pęczki.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania