Bezdomni

my tylko łapaliśmy barwne motyle

 

nie wiem dlaczego

dłonie miałam mokre

a usta suche

przygryzane wargami

 

poprawiałam sukienkę

nieporadnym ruchem

 

choć ani na chwilę

nie zatrzepotała na wietrze

jak skrzydłobarwne

 

stara ławka skrzypiała

 

między deskami

spotkały się nasze palce

odepchnięte myślami

czy może wstydem

 

my tylko łapaliśmy motyle

 

zanim noc nie nauczyła nas

jak stać się

bezdomnym

Średnia ocena: 4.2  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • ireneo godzinę temu
    Super bylem jak ci na ławce nie raz i wcale nie chciało mi się wracać w swoje kąty.
    Dobrze wrysowana niesforna sukienka. Choć nie wyjaśnia z kim peelka parą na tej ławce.
  • Sokrates
    5 bez chwili zawahania. Pięknie, lekko i subtelnie oddajesz atmosferę spotkania na ławeczce.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania