Bezdomny
I kiedy sen zgubił się w nocy
dzień odnalazł go na ławce
bezdomny
naświetlony wrócił
wtulając się w wąsy kota
jego zasypianki bez kotar
zadomowią marka
lunatyczka wyleje drogę mleczną
ukruszy ciastka z gwiazdek
ze srebrnego talerza
wyśni kuchnię nieba
Komentarze (5)
metaforonimfomanki powinny być spełnione
Grain I co Ty nie powiesz? Napisać coś pozytywnego i już leci wylęgarnia toksyków.
C₁₂H₂₂O₁₁, a co w tym pozytywnego? Bezdomny, sztuk jedna, bez kontekstu gdzie, dlaczego tak się stało.
A potem to infantylne przychylanie nieba z jedynie słusznego nieba.
Nie dziękuj, bo zapeszysz.
Więcej jedynek! Niech ta energia będzia z Wami!
,, ukruszy ciastka z gwizdek,, tam literówka?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania