bezetete

dopadnie nas wyspa

nadir zenit horyzont

wycentruje w unikalnej tonice

wyzeruje w przestrzeni

nieregularnie rozłożonych mas

dźwięków akcentów

atoniki

dopadnie ocean

dudniący monotonną polifonią

fale i piachy podkładu

tych samych pytań

mantra czekania

powtarzana

w snach

we śnie

koronki czekania na

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Marabut

    Zardak, ciekawie to rozegrałeś — od zenitu po piach, od toniki po atonikę, a wszystko kończy się tam, gdzie zwykle zaczyna się najwięcej pytań — w snach. „Monotonna polifonia” szczególnie mi siadła. Niby sprzeczność, a ocean dokładnie tak brzmi.
    Siadaj! Piona!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania