Bezimienna Ewa
nie pamiętała imienia
Ewa - wołali za nią
kiedy szła między osty
poza bramą
od fioletu kwiatów ciemniało w oczach
ziemia spijała krople rubinu
z nóg poranionych
jako zapłatę za poznanie nocy
nie pamiętała imienia
Ewa - wołali za nią
kiedy szła między osty
poza bramą
od fioletu kwiatów ciemniało w oczach
ziemia spijała krople rubinu
z nóg poranionych
jako zapłatę za poznanie nocy
Komentarze (15)
Bardzo ładny, czytam bez ''w oczach''. 5
Pozdrawiam.
Dziękuję pięknie i ślę pozdrowienia.
Jest w tym coś urokliwego. Brdzo lubię takie migawki. Szkoda że tak szybko gasną ale na tym polega ich urok.
Miło mi, że się podobało.
Dziękuję i pozdrawiam.
Oj piękny. Widzę obraz, jaki malujesz, ale chciałabym w tym momencie być w Twojej głowie i zobaczyć ten, który Ty widziałeś pisząc.
Byłby to smutny obraz JamCi.
Dziękuję za podobanie.
Cichy człowiek no domyślam się.
Za bramą raju... krew przez fiolet ostów.
Piękna ta ostatnia strofa. Noc jak nieposłuszeństwo. Warte bezimienności.
Cudowna miniatura.
Gratulacje!
5!
Całkowicie trafnie odczytany wiersz. Jestem wzruszony i bardzo wdzięczny.
Bardzo poetycki portret z ulotnym klimatem. 5
Dziękuję za komentarz i czytanie.
Pozdrawiam.
z nóg poranionych - niepotrzebne dopowiedzenie. Dobry wiersz.
Może i racja, ale zostawię jak jest.
Dziękuję.
Wymowne, celne i napisane z polotem, no i zrozumiałe ?
Z tym polotem bym nie przesadzał, niemniej bardzo mi miło.
Kłaniam się.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania