bezimienny

nie nazwę cię

 

litery nie ułożą się same jak zwykle

spłoszone tym

że muszą określić niedopowiedziane

 

nie włożę cię w żadne ramy

przewidywalności

umkniesz mi w najmniej oczekiwanym momencie

by powrócić jeszcze silniejszy

jak wzburzona fala u końca podróży

do brzegu

 

na granicy spojrzenia i uśmiechu

cienka linia napięta do granic

 

nie dasz mi nic

a jednak

 

pomaluję dziś rzęsy dla ciebie

Średnia ocena: 4.2  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • AlexHalley
    Nasz ludzki altruizm jest na tyle zagmatwany, że zastanawiamy się czesto na ile jesteśmy toksyczni. Bądź lubimy być bohaterami, swoich własnych historii.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania