bezimienny
nie nazwę cię
litery nie ułożą się same jak zwykle
spłoszone tym
że muszą określić niedopowiedziane
nie włożę cię w żadne ramy
przewidywalności
umkniesz mi w najmniej oczekiwanym momencie
by powrócić jeszcze silniejszy
jak wzburzona fala u końca podróży
do brzegu
na granicy spojrzenia i uśmiechu
cienka linia napięta do granic
nie dasz mi nic
a jednak
pomaluję dziś rzęsy dla ciebie
Komentarze (4)
Nasz ludzki altruizm jest na tyle zagmatwany, że zastanawiamy się czesto na ile jesteśmy toksyczni. Bądź lubimy być bohaterami, swoich własnych historii.
Zastanawiamy czy nie zastanawiamy?😉
👌😘😘😘😘5/5
😉😉
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania