bezkres

prędzej utopię cię w jeziorze atramentu

niż opiszę przestrzeń miedzy nami

 

pole magnetyczne przestało działać

zalałeś jadem moje słowa w chwili

kiedy przygięła bezbronne ramiona

 

ściana

to mur

a nie cienka kartka

 

nie potargam na strzępy skały

nie wydrążę tunelu przez twardy opór

 

zaspałeś pokorę jak ja zaspałam szczęście

Średnia ocena: 2.8  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania