Bezkresna studnia

zapisana krwią umowa

każdy sen spełni się

podpis urealnia marzenia

 

chciałem być bogaty

żyć jak królowie

nie starzeć się

 

zanim weźmiesz duszę

napiję się wody ze studni

gdy skończę pić pójdę w płomienie

 

niech studnia będzie bezkresna

Średnia ocena: 2.3  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (12)

  • Vampire Fangs 2 miesiące temu
    Skoro dałeś/dałaś mi pałę, to na pewno jesteś debilem/debilką i nie rozumiesz mojego wiersza.
  • Vampire Fangs 2 miesiące temu
    Kolejny przygłup dał mi pałę. Możecie mi zarzucić, że nie mam szacunku do czytelnika. Jednak szacunek działa w dwie strony. Jak mam szanować osobę, która specjalnie daje mi jedynkę za wiersz, który powinien dostać przynajmniej cztery? Dodatkowo osoba ta nie komentuje negatywnej oceny i zachowuje się jak tchórz oraz jak pijawka, która wysysa zabawę z pisania!
  • ireneo 2 miesiące temu
    Dali aż jedynki, ale czy przez to trzeba nazywać ich debilami...
    Za tą bezkresną studnię powinni dać zero w ocenie. A czy widziałeś kiedy studnię?
    Gdyby tak, to i tobie ta metafora wydałaby się debilna
  • Vampire Fangs 2 miesiące temu
    ireneo - Tak szczerze, to nie obchodzi mnie twoje zdanie. Pilnuj lepiej swoje „podwórko”. Musiałem zareagować ostro z tymi debilami, bo mnie wkurzyli. Twój komentarz też mnie wkurza. Twoje wszystkie teksty to zero!
  • ireneo 2 miesiące temu
    Vampire Fangs .
    No cóż, trudno oczekiwać od przymuła uzasadnienia oceny.
  • Vampire Fangs 2 miesiące temu
    ireneo - To w takim razie nic nie uzasadniaj, hi hi hi…
  • Pierożki Gnoza 2 miesiące temu
    Dałam 1
    Pozdrawiam.
  • Vampire Fangs 2 miesiące temu
    Napisałaś w twoim pierwszym utworze – „Nigdy nie lekceważ potęgi ludzkiej głupoty”. Twój głupi i złośliwy komentarz oddaje dobrze twoją sytuację w przytoczonym cytacie!
  • ZielonoMi 2 miesiące temu
    A po co się tak przejmować jedynkami? To tylko internet, te jedynki nie zaważą na Twoim życiu. Też mam wielbiciela, co mi pały daje, ale olewam ciepłym moczem.
  • Vampire Fangs 2 miesiące temu
    Masz rację😉Dzięki😉
  • Sebastian Ch. 2 miesiące temu
    Gdzie tu zacząć...? Może od tego, że ostatnio strasznie na pały narzekasz, jak na kogoś, kto w dupie ma opinie trolli. Mniejsza o to, że przeszkadza ci jedynka bez komentarza, ale że w momencie publikacji tych pierwszych dwóch komentarzy miałeś też jedną piątkę bez wyjaśnienia, to ci nie przeszkadzało.

    Co do samego wiersza - zalatuje mi to jakąś "Panią Twardowską", tylko bardzo króciutką, ale motyw bardzo podobny. Cyrograf i kiwanie diabła. Przyjrzyjmy się dokładniej:

    "zapisana krwią umowa

    każdy sen spełni się

    podpis urealnia marzenia"

    To dosłownie można skrócić do #cyrograf, nie wspominając, że "zapisana" i "podpis" są bardzo podobne, a drugi i trzeci wers jest w sumie o tym samym.

    "chciałem być bogaty

    żyć jak królowie

    nie starzec się"

    Tutaj z kolei pierwszy i drugi wers to w sumie to samo. A w trzecim zabrakło kreseczki nad "c". Poza tym wyskakuje tu pewien błąd logiczny podmiotu lirycznego, ale do tego wrócę.

    "zanim weźmiesz duszę

    napiję się wody ze studni

    gdy skończę pić pójdę w płomienie

    niech studnia będzie bezkresna"

    Tu oczywiście chodzi o naciągnięcie diabła na oczekiwanie bez końca. Jeden drobny szkopuł w tym, że "gdy skończę pić" nie implikuje w żaden sposób wypicia całej studni, więc w praktyce byłoby to piciu i wakacje w piekle. No chyba, że podmiot liryczny dosłownie nigdy nie przestawałby pić, co z kolei skutkuje wiecznym piciem ze studni, bez przerw, a to trochę psuje sens bogactwa. A wieczna młodość to wręcz strzał w stopę, bo dobrowolnie skazuje się na ciągłe opróżnianie nieopróżnialnej studni.
    Nawet gdyby sama kwestia picia z tej studni nie była tak problematyczna i założylibyśmy, że podmiot liryczny nie musi tego robić non-stop, to sam brak starzenia wywołuje pewien konflikt z ideą cyrografu - jeśli się nie starzejesz, to nie umrzesz ze starości, więc nie będzie kiedy zabrać twojej duszy. A jeśli nadal możesz umrzeć na jakieś choróbsko, zostać zamordowanym czy zapić się na śmierć brudną, studzienną wodą, to sens wiecznej młodości traci sens i cała umowa wydaje się przekrętem.
    Więc albo diabeł to tutaj idiota, albo podmiot liryczny to idiota, albo oboje są idiotami, którzy próbują się nawzajem wykiwać i tylko granice własnej niekompetencji sprawiają, że któryś z nich ostatecznie "wygra".

    Tyle, jeśli chodzi o analizę treści wiersza. Czy jest to warte jedynek? Cholera wie. Dla mnie to zbyt mało zbyt niespójnego logicznie tekstu, żeby wystawiać ocenę. Czy jako wiersz oferuje coś czytelnikowi? Również obawiam się, że niezbyt. Nie ma tu ani języka pobudzającego wyobraźnię, ani interesujących metafor, jest po prostu "Cyrograf - jak wykiwałem diabła". To mógłby być tytuł. Zarówno wiersza, jak i jakiegoś serialu na Netflixie.
  • Vampire Fangs 2 miesiące temu
    Sebastianie – nie wiem kim jesteś, ale bardzo mi imponujesz i masz mój szczery szacunek. Czasami myślę sobie, że piszesz o mnie pracę magisterską. Twoje wszystkie komentarze są bardzo długie, rozbudowane i wyczerpujące. Miło mi i pozdrawiam Cię serdecznie😉

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania