Bezmiar

Przychodziła dla niego. Wracała do miejsc, w których wciąż żył w pamięci.

Dotykała słów, chociaż jego usta umilkły.

 

Po stracie rzeczywistość zmienia barwy, nie wyostrza, nie rozmywa, ale przenosi w wymiar, który maluje tęsknota. Niewiele jest wtedy prawdy w obrazach, wręcz z każdym kadrem mniej, tym bardziej że wyobraźnia dopuszcza dowolną ingerencję. Dlatego to, co niedawno było czarną plamą, po czasie staje się kolorowym ptakiem.

Ptakiem, który w każdej chwili gotowy jest rozłożyć skrzydła, by wszyscy podziwiali jego lot.

 

I ona podziwiała.

Dawny uśmiech, słowo, szept dzisiaj otwierały wrota do bezkresu fantazji. Znaczyło, że mogła budować dni bez niego i nie odczuwać pustki.

Nade wszystko teraz niepodzielnie był jej, a z tej pewności spływał na nią spokój.

 

Taki spokój, który otwierał okna, wpuszczał iluzje. Wśród nich czuła się kobietą pożądaną, piękną. I ten świat bardzo jej się podobał.

 

Kilka kroków dalej, w podobnej scenerii, inna kobieta myślała o nim dokładnie tak samo...

Średnia ocena: 1.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (9)

  • Grain 4 godz. temu

    https://www.youtube.com/watch?v=CQsEaBwhcjo&list=RDCQsEaBwhcjo&start_radio=1

  • Grafomanka 4 godz. temu

    Piękne, Grain... kiedyś to sobie śpiewali, że hey

  • Grain 2 godz. temu

    Grafomanka, ulubiony kawałek romansowego brata

  • najmniejsza 4 godz. temu

    Człowiek żonaty nigdy nie jest ,,jej" ani Twój .

  • Grafomanka 4 godz. temu

    A gdzie tutaj jakiś żonaty człowiek?

  • najmniejsza 3 godz. temu

    Grafomanka Rafał jest żonaty .

  • Grafomanka 3 godz. temu

    najmniejsza, ale ja tego ''Rafała'' nie chcę nawet z dużą dopłatą... xD

  • najmniejsza 3 godz. temu

    I nie kłam teraz i nie wymiguj się bo niedawno co mi napisałaś ,,odbije ci chłopa i dom"...teraz piszesz ,,był jej"* ciekawe skąd ta pewność .hmm?

  • Grafomanka 3 godz. temu

    najgorzej jak palma odbija...

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania