Bezmiar
Przychodziła dla niego. Wracała do miejsc, w których wciąż żył w pamięci.
Dotykała słów, chociaż jego usta umilkły.
Po stracie rzeczywistość zmienia barwy, nie wyostrza, nie rozmywa, ale przenosi w wymiar, który maluje tęsknota. Niewiele jest wtedy prawdy w obrazach, wręcz z każdym kadrem mniej, tym bardziej że wyobraźnia dopuszcza dowolną ingerencję. Dlatego to, co niedawno było czarną plamą, po czasie staje się kolorowym ptakiem.
Ptakiem, który w każdej chwili gotowy jest rozłożyć skrzydła, by wszyscy podziwiali jego lot.
I ona podziwiała.
Dawny uśmiech, słowo, szept dzisiaj otwierały wrota do bezkresu fantazji. Znaczyły, że mogła budować dni bez niego i nie odczuwać pustki.
Nade wszystko teraz niepodzielnie był jej, a z tej pewności spływał na nią spokój.
Taki spokój, który otwierał okna, wpuszczał iluzje. Wśród nich czuła się kobietą pożądaną, piękną, spełnioną. I ten świat bardzo jej się podobał.
Kilka kroków dalej, w podobnej scenerii, inna kobieta myślała o nim dokładnie tak samo...
Komentarze (72)
https://www.youtube.com/watch?v=CQsEaBwhcjo&list=RDCQsEaBwhcjo&start_radio=1
Piękne, Grain... kiedyś to sobie śpiewali, że hey
Grafomanka, ulubiony kawałek romansowego brata
Człowiek żonaty nigdy nie jest ,,jej" ani Twój .
A gdzie tutaj jakiś żonaty człowiek?
Grafomanka Rafał jest żonaty .
najmniejsza, ale ja tego ''Rafała'' nie chcę nawet z dużą dopłatą... xD
I nie kłam teraz i nie wymiguj się bo niedawno co mi napisałaś ,,odbije ci chłopa i dom"...teraz piszesz ,,był jej"* ciekawe skąd ta pewność .hmm?
najgorzej jak palma odbija...
Grafka, mam nietypowe pytanie. Rano wrzuciłem limeryk, który mimo - mojej prośby skierowanej do administratora - do tej chwili jest "w oczekiwaniu" i nie ma go nawet na moim profilu. Czy zgodzisz się, żebym opublikował go tutaj, pod tym tekstem? Jest a propos, ale myślę, że będzie zabawnie...
Oki...
LIMERYK od 6 do 9
Kunegunda, powiat Boguchwała,
swej sąsiadce odbiła Rafała.
Ale, że nie była w stanie
złamać szóste przykazanie,
to go sobie tylko pożądała.
No... ledwie wpisałem, to "nagle" pojawił się na głównej... Ale i tak dzięki!
Grisza, chyba marzy Ci się bliski kontakt z najmniejszą... najgorzej jak Rafa wpadnie zazdrosny xD
Grafka*****
Ode Mnie masz to:
https://youtu.be/eN1ri4JhH-c?si=IY3RQ3p_z-zcRjon
Pozdro!
Notopech, ja lubię Dźem i takie tam... ale dzięki
W zasadzie to utwór dość sztampowy, nudny, bez pomysłu, może za wyjątkiem samej pointy, w której coś się tli literacko ciekawego, ale nie znalazło swojego rozwinięcia w tekście, ani też wnikliwości, której spostrzeżenia można ubrać następnie w metaforę lub po prostu przedstawić w tekście nadając mu cech realizmu,
bo tutaj są po prostu metafory, które stanowią ozdobnik i wtrącenie, niż kontynuację samej treści. Takie dość naiwne literacko pisanie, które nie posiada ani wystarczająco finezji i polotu, by poprzez metafory, fonetykę i ogólną ekspresję wywrzeć wrażenie na Czytelniku, ani też pozbawione zaczepienia w rzeczywistości, psychologii, czy żywej, emocjonalnej tkance, by tekst stał się w ogóle namacalny. IMHO
E tam, pisać jak dla niedorozwiniętych i wyłuszczać wszystko, zanudziłabym się... ale rozumiem, że niektórzy to lubią... dzięki za Twoje zdanie
Grafomanka xD
Jakub Andrzej Tomkiewicz, czego chce? coś jeszcze wytłumaczyć?
Wnikliwy czytelnik... dobre xD
Grafomanka Wszystko jasne
Jakub Andrzej Tomkiewicz, piszesz, że tekst nudny, sztampowy, że tylko puenta coś tam zawiera ciekawego... choć każde zdanie z tekstu właśnie do puenty prowadzi
Następnie realizm... tutaj jest czysty realizm, ale żeby czytelnik to zobaczył, musi pomyśleć... Ty nie zadałeś sobie tego trudu, poszedłeś do ai, ona coś tam skrobnęła, bo to bez duszy... i zadowolony wbiłeś pod mój tekst.
Takim czytelnikom, którzy myśleć nie potrafią, to ja dziękuję... bez urazy
Grafomanka acha, a jak dla mnie piszesz słabo, a odpowiedzialność za swoje niedociągnięcia warsztatowe przerzucasz na czytelnika, stosując jednocześnie narrację dot własnego tekstu jakby to była co najmniej nie dość, że literatura piękna, to ambitna i warsztatowo bez zarzutu, podczas gdy cały tekst to typowe dla braku wyćwiczonego warsztatu i wyobraźni literackiej zwroty, a nawet slogany.
Jakub Andrzej Tomkiewicz, no dobrze, to powiedz mi o czym jest ten tekst... na początek zajmiemy się treścią, później zagłębimy się w warsztat...
Grafomanka uznajmy że jestem głupi i nie rozumiem txt, zaoszczędzę sobie czas
Jakub Andrzej Tomkiewicz, nie, zarzuciłeś mi mnóstwo różnych rzeczy, więc należy to wyjaśnić... O czym jest ten tekst?
Grafomanka pozdro
Jakub Andrzej Tomkiewicz, widzisz, złośliwość to za mało, żeby komuś dokopać, potrzebna jeszcze wiedza... i umiejętność czytania, niby to proste, ale nie dla wszystkich
Pozdrawiam również
Grafomanka zgadzam się
Jakub Andrzej Tomkiewicz, a co Ci pozostało... xD
Wypowiedziałeś się o tekście w sytuacji, kiedy nawet nie wiesz, o czym jest. Zauważyłam to w Twoim pierwszym komentarzu, w którym napisałeś o puencie... gdybyś wiedział o czym tekst, nie napisałbyś takiego zdania...
No nic... nie ma czym zawracać sobie głowy
Grafomanka Tak było
Jakub Andrzej Tomkiewicz , no tak było... sam się zapędziłeś w kozi róg.
Ale... trzeba się bawić, bo życie jedno
Grafomanka Tak było
Jakub Andrzej Tomkiewicz, no dobra, wyjdź z twarzą... co mi tam xD
Grafomanka tak było
Jakub Andrzej Tomkiewicz, cwaniaczek poległ z ai, a teraz kombinuje jak koń pod górkę... kombinuj, fajne to... xD
Grafomanka tak było
Jakub Andrzej Tomkiewicz, zinterpretuj to... 🤣🤣🤣🤣
Grafomanka płacząca wierzba szuka poklasku. nmzc
Jakub Andrzej Tomkiewicz, a gdzie ta płacząca wierzba?
Grafomanka broni jasnej góry przed deszczem
Jakub Andrzej Tomkiewicz, pilnuj się, bo się sypiesz... xD
Grafomanka sypie się jak coca w kiblu
😆🤣
Widzisz, Notopech, Kubuś chciał zabłysnąć i mu nie poszło... ileż już takich tu było xD
Grafomanka, ja na razie się nie odzywam, spokojnie czekając na grubego liścia pod twoją publikacją😆
ilu*
Notopech, myślisz, że nie wytrzyma?
Grafomanka -:) "ileż" jest także magiczne, jakby pod tryb rozkazujący😆
Grafomanka, nie mam pojęcia, szczerze
Z tego co zapamiętam, Jakub (hiena -;) ) dobrze komentowali
*zapamiętałem
Notopech, nie wiem, szczerze to nie zwróciłam uwagi... i mniejsza z tym, nie ma co zawracać sobie głowy... chociaż to nieuczciwe, kiedy ludzie posiłkują się ai, a jak chcesz wejść w szczegóły, to uciekają od tematu...
Grafomanka, tak, to smutne i niestety osadzone w tych czasach!
W du.... mam AI, tak Ci tylko napiszę — aż się zagotowałem😆
Ze wszystkich rzecz, które padły w moją stronę mam wywalone, ale z uwagi, że aktywnie piszę i coś tam czasem komentuję dalej, to wszystkie moje komentarze i wiadomo teksty, powstają samodzielnie. Do tego się akurat odniosę, bo to już kłamstwo bez poparcia.
Jakub Andrzej Tomkiewicz, nic złego na twój temat nie napisałem; żebyśmy się zroumieli, ok?
*zrozumieli
Notopech Luz, akurat podpiąłem się pod Twój komentarz, bo, jeszcze jak w rozmowie bezpośrednio ze mną ktoś mi tam zarzuca, że używam AI, no to pół biedy, ale jak potem to samo powtarza w rozmowie z innymi, to już trochę słabo. Także mój komentarz ani nie jest bezpośrednio skierowany do Ciebie, ani nie jest tak, że stwierdziłem, że coś złego napisałeś na mój temat.
Notopech, ja też, lubię patrzeć na wiersze, teksty swoimi oczami, ai nie odczuwa, więc tylko na logikę...
Jakub Andrzej Tomkiewicz, nie wnikajmy w to — szkoda czasu: jest ok
Notopech git
Grafomanka (u mnie troszkę inaczej to wygląda), ja czasami mam tak, że jak wejdę pod tekst — przykładowo rymowany (pełna gama w garderobie) czytam i staram się jednocześnie wejść w jego szkielet. Coś na wzór sepii (zostawiam tylko samogłoski, by wybadać jądra 😆
sylabiczne)
Notopech, O, e!
Grafomanka, ole 😆
Niektórzy twiedzą ,że słowo "kiosk" ma jedną sylabę😆
Notopech, no coś Ty! Niemożliwe! xD
Dobra, nie będę zanudzać.
Wrócę, jak pojawi się komentarz dotyczący wiersza
Grafomanka, nom! A jednak IO IO IO IO 😆
Notopech, O!
Notopech, ale tutaj nie ma wiersza...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania