Bezowocny bóg jest jak przeklęte przez niego figowe drzewo.

paradoks życia

 

Najsilniejszym instynktem człowieka jest pragnienie trwania. Efektem wciąż pojawiające się zaświaty jako alternatywa życia na ziemi,

A więc repeta, choćby bardzo okrojonego jestestwa ziemskiego. Np. bez seksu, rozkoszy konsumowania, władztwa etc.

 

Paradoksem to, iż równocześnie

u komórek jest zanotowany czasokres ich istnienia, po którym przychodzi nakaz popełnienia samobójstwa, albo kanibalizmu*.

Bywają oporne i olewają taki zapis, stając się komórkami rakowymi.

Tym samym wydając na siebie wyrok śmierci, gdyż doprowadzają “bazę” swojej egzystencji, już jako morderczego pasożyta, do unicestwienia.

 

Z refleksji zawartej w eseju wypływa wniosek, iż albo obłudne, albo dyletanckie jest sterowane wyciem o przeciwnym wartościom stosowaniu eutanazji podczas gdy organizm sam ją stosuje (wyjący upierają się, że te zyjące istoty, tak zostały stworzone przez Jezusa),

dla jego dobra, a przede wszystkim rozwojowego postępu, w efekcie czego długość życia, ewolucyjnie wydłuża się.

 

Podobnie dzieje się w społeczeństwach. Słabsze jednostki ustępują nowym, lepiej rokującym, zazwyczaj wbrew pseudonaukom Sagi rodu Dawida, zw. też Biblią

 

----- --

 

*Śmierć komórki, podobnie jak apoptoza i autofagia, to procesy naturalne. Komórki umierają lub są poddawane recyklingowi, aby zrobić miejsce nowym, bardziej wydajnym.

Średnia ocena: 1.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania