Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!

Bezpieczna Godzina

Gdy się zrzucasz, ja zastygam, zamieram jakby w jednej chwili

Świat wymazujesz, ja mrugam, w nozdrzach woń wanilii

Brzask gdy kominek, ptak, tli się, kwili

 

Pocałunkami wielbię twoję obojczyki

Pocałunki te bezbożne ust uczynki

Pocałowane raz, niech ostrożnie czyni

 

Usta z językiem wraz, nieokrzesane myśli

Mogą zawędrowane tak, pary ust pomylić

Mijając obojczyki, wzgórza, miękkie stepy

Znajdą w końcu ukojenie w wargach kobiety

Pochłonięte chwilą, lgną nieśpiesznie do mety

Najwierniejszy sługa, choć grzechów pełny

Gdy topić ma się na zawołanie, pozostaje wierny

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • najmniejsza godzinę temu

    Przypomina mi to nieco ,,Pieśń nad Pieśniami " ale tylko nieco ...

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania