Bezpośrednik

Słów nie waży, nie owija,

nie zataja w cieniu prawd.

To, co myśli – wprost wywija,

jakby ostrzył cieniem świat.

 

Nie przebiera w delikatność,

nie układa w puch i śpiew.

Jego głos ma twardą jasność,

z której rodzi się i gniew.

 

Nie ma w nim ni krzty omyłki,

ani fałszu, ani gry.

Jest jak wicher, co bez wilgi

głosi swój surowy rytm.

 

Czasem rani, czasem budzi,

czasem gasi płonący gniew.

Lecz choć trudny bywa dla ludzi,

zawsze prawdę niesie wbrew.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Aeliora godzinę temu
    To o Tobie??Bardzo ładny ten wiersz 5

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania