Bezpośrednik
Słów nie waży, nie owija,
nie zataja w cieniu prawd.
To, co myśli – wprost wywija,
jakby ostrzył cieniem świat.
Nie przebiera w delikatność,
nie układa w puch i śpiew.
Jego głos ma twardą jasność,
z której rodzi się i gniew.
Nie ma w nim ni krzty omyłki,
ani fałszu, ani gry.
Jest jak wicher, co bez wilgi
głosi swój surowy rytm.
Czasem rani, czasem budzi,
czasem gasi płonący gniew.
Lecz choć trudny bywa dla ludzi,
zawsze prawdę niesie wbrew.
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania