bezsenni

czasem słońce nie może w porę zajść

za horyzont

 

uparte myśli przesuwają wieczór w nieskończoność

jakby wskazówka zegara nagle znieruchomiała

w okrągłym tańcu straciła przytomność

 

niewypowiedziane słowa pęcznieją w ustach

nie mogąc się wyzwolić

zakute w kajdany obsesyjnych niedomówień

przekręcają się z boku na bok

 

ta noc wydaje się nazbyt długa

czarne ogony kotów wachlują powietrze

stężone od nadmiaru emocji

 

tylko śpiące pocałunki

przecinają ciszę

milczą zamiast odpowiadać

Średnia ocena: 3.9  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • ireneo 3 miesiące temu

    Strawne, widać też marcowe koty które q tym czasie,, zwykle dachowce, mają od grona roboty.
    Plenna jesteś co powinno świadczy o dobrym zdrowiu i samopoczuciu, a to przecież cieszy.

    Jest trochę, ale wystarczająco i przenośni i porównań, które zatrzymują, albo powinny. Nie udziwniasz co pozwala sądzić iż jestes w refleksjach autentyczna.
    "czarne ogony kotów wachlują powietrze
    stężone od nadmiaru emocji" Swietnie wkomponowane w tę marcowość

    I tak trzymaj
    Miłego odpoczynku w objęciach narzeń a i pragnień.

  • Bernadetta12345 3 miesiące temu

    Dziękuję ☺️miło że zaglądasz😉co do samopoczucia nie narzekam, choć ostatnio więcej refleksji😉miłego!😀

  • Sokrates 3 miesiące temu

    Piękne. Nic więcej nie powiem. Wszystko już powiedział Ireneo 5

  • Bernadetta12345 3 miesiące temu

    Dziękuję 😀😉

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania