Bezsenność
W nocy, gdy lśnią gwiazdy
Widzę wszystkie swoje wady
Ten nocne przemyślenia
Nie dają mi chwili wytchnienia
Chce spać
Ale mnie nie stać
Na spokojny sen
Za to pisze ten żałosny tren
Stracitam tak dużo
Jestem jak uschnięta róża
Płatki już spadły
Moj urok upadły
Straciłam swój blask
A moj płomień już zgasł
Ale nie śpię
Jeszcze zastanawiam się
Czy życie me sens?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania