bezsenność

W ogrodzie zwiędły motyle.

Na kryształowym wazonie

kropla wody osiadła.

Nie spłynie tej nocy.

Noc wiedźminów,

sen ciężki jest we mnie,

nie życzę nikomu

spotkań tylko we śnie.

Zrozumieć się nie da

co głowa przetworzyła.

Uchwycić się nie da,

ten sen to tylko chwila.

Noc ciemna, bezkształtna

me ciało okłada.

Poduszka mą przyjaciółką,

skraj kołdry ciepłem otula,

patrzę w światło lampy,

zgaśnie i ona…

I piszę, wciąż piszę…

Sama nie wiem po co.

Patrzę w ściany ciemność.

Ta noc tak bezsenna…

Czas zgasić już lampę,

Zanurzyć się we śnie.

To wzdłuż, to w poprzek,

Uleżeć nie mogę.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Wiosna godzinę temu
    Czasami też tak mam, koszmarna jest ta bezsenność. Pozdrawiam
  • realista
    Hanna . Tak to jest w życiu,
    Że o czym myślisz na jawie
    Przyśni ci się w ukryciu.
    Sen to porządkowanie natłoku myśli
    Więc zawsze jakieś marzenie się przyśni.
    Bądź pełna dobrych myśli
    To coś z tego ci się przyśni.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania