Nie wierzę, że pod tymi opisami skryłeś tak naprawdę urywkową chwilę, kiedy podmiot pod wpływem strzału powoli odchodzi w niepamięć. Podkreślam, że jak zawsze jest to taka moja bardzo subiektywna interpretacja, po prostu pierwszy obraz, który przyszedł mi do głowy. W każdym razie jestem urzeczona, no i... ach, te Twoje przecinki, to raczej je nazwałabym wizytówką :) Zostawiam 5.
Komentarze (5)
Piękne metafory, ale one są już Twoją wizytówką, 5 :)
Dziękuję, K.K: )
Przeczytałam Twoje dwa nowe wiersze, ale ten bardziej przypadł mi do gustu, bardziej pobudził moją wyobraźnię. Delikatny i subtelny tekst. :) 5
Dziękuję:))
Nie wierzę, że pod tymi opisami skryłeś tak naprawdę urywkową chwilę, kiedy podmiot pod wpływem strzału powoli odchodzi w niepamięć. Podkreślam, że jak zawsze jest to taka moja bardzo subiektywna interpretacja, po prostu pierwszy obraz, który przyszedł mi do głowy. W każdym razie jestem urzeczona, no i... ach, te Twoje przecinki, to raczej je nazwałabym wizytówką :) Zostawiam 5.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania