Bezsenność
Otulona płaszczem nocy pragnę zatopić się we śnie, po pewnym czasie, jednak po raz kolejny budzę się z lękiem.
Obezwładniającym co dnia moją duszę.
Niepewna swej przyszłości błądze wciąż w pomrokach dawnego życia .
I wszystko zaczyna się od nowa.
Gonitwa myśli nie pozwala już zasnąć.
Bezsenność znowu góruje nade mną.
Trzyma mocno w swych ramionach.
Jestem tylko nędzną marionetką w jej dłoniach.
Ona zaś nieustannie uzurpuje sobie prawo do decydowania o moim losie.
Walka z nią wydaje mi się być daremna.
Czuję się bezsilna wobec tak potężnej mocy.
Ta samozwańcza istota dotyka wielu ludzi.
Posiada grono swych podwładnych, którzy jak ja nie potrafią się jej przeciwstawić.
Istnieje wiele sposobów na pozbycie się tej zmory , ale potrzeba ogromnej woli walki, aby skutecznie unicestwić tą podstępną bestię.
Komentarze (12)
???
Serdecznie zapraszamy do wzięcia udziału w 21 edycji Literkowej Bitwy na Drabble.
Czas do 31 grudnia SYLWESTER 2020r?? - północ!!! ??
Wszystko tutaj: https://www.opowi.pl/konkursy/ ???
Liczymy na Ciebie!???
???
LBnP po raz 38 zaprasza Opowijczyków!?
Temat główny: Postęp?
Temat dodatkowy: Deheroizacja?
Interpretacja, oczywiście dowolna, a wręcz wskazane jest nietuzinkowe podejście?
Pisać można do 31.12.2020 do północy.???
Wszystko tutaj: https://www.opowi.pl/profil/literkowa-bitwa-na-proze/opis?
Lepiej bym nie oddał swych emocji, kiedy nie mogę zasnąć w nocy. Piąteczka!
Bardzo dziękuję za ocenę
Opisujesz to zbyt fizycznie, jako przypadłość dosłowną: nie mogę zasnąć. No to weź tabletkę, czy coś.
Za mało jest nawiązania do przyczyn owej bezsenności, bólu duszy na który leczenie farmakologiczne nie pomoże. Widzę tylko „gonitwę myśli”, ale to zbyt dalekie, ogólne i niewiele mówiące.
Hmm, ciekawe, ale za dużo o skutku, a za mało o przyczynie. Bo pytanie brzmi: Dlaczego? Bo jeśli wiesz: Dlaczego? To jesteś w stanie coś na to poradzić, gdyż znasz przyczynę, którą w jakiś sposób można przeciwdziałać.
Pozdrawiam :)
Jakbym napisała dlaczego to za dużo bym powiedziała o sobie a nie chcę się aż tak rozdrabniać opisałam jedynie problem by każdy mógł się z tym identyfikować na swój sposób
Taviani rozumiem :)
Dodałam brakujący fragment chociaż miałam tego nie robić ale sama miałam lekki niedosyt po przeczytaniu tyle mogłam zrobić
Taviani o proszę, w takim razie przeczytam raz jeszcze i zobaczę jak komponuję się z resztą.
I też z tego powodu iż zarzucono mi już wcześniej abym nie pisała zbytnio o rozterkach duszy bo to oklepany temat więc wolałam nie popełniać tego błędu ale teraz wiem że powinnam słuchać w tej kwestii swojej intuicji
zbyt dosłownie i nudno. Średnie, ewentualnie słabe
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania