Bezsenność

Znowu odpływam... zanurzam się aż po omdlenie, by następnie złapać jak największy haust powietrza, wtedy zawsze wesołe miasteczko jest otwarte i czynne są karuzele. Później spadanie z ostatniego piętra, smak krwi na ustach. Niewiarygodne, że słyszę wtedy muzykę.

Pamiętasz ścieżkę dźwiękową z ''Love Story'', właśnie taki klimacik, że można wyobrazić sobie kolację przy świecach, szampan w kieliszkach... mój pośpiech do ciebie i twoją celebrację chwili.

Jednak, gdybym musiała wybierać, to chyba postawiłabym na ''Uwierz w ducha'' i pozwoliła ci zabrać mnie ze sobą, bo noce takie czarne, że nawet cień nie może mnie odnaleźć, więc jak w tym wszystkim odnaleźć siebie?

Wiem, powiesz że nie napisałam jeszcze ostatniego wiersza, ale ja je piszę codziennie. Wiadomo, że w kawałkach, bo słowa tak szybko umierają pod dotykiem, że nie potrafię inaczej, muszę zanurzyć się w bólu, żeby nauczyć się szeptać.

Tak sobie myślę, szczególnie w takie noce jak dziś, że wiem co czuła Scarlett, gdy zamykały się przed nią wszystkie drzwi, gdy Rhett je zamykał. Ta wszechogarniająca pustka. Mało kto wie, jak ciężka. Nie, nie samotność, bo ta jest błogosławieństwem, nie ma nic gorszego niż patrzeć na kogoś, od kogo dzielą lata świetlne. Ale właśnie pustka. Wtedy nic już się nie chce, za niczym nie tęskni, nie marzy. Pamiętam, że kiedyś kochałam biegać po rosie, spacerować w strugach deszczu.

Ostatnio oglądałam ''Szkołę uczuć''... trochę wstrząsnął mną ten film. Zderzenie dwóch światów, a w tym wszystkim jeszcze miejsce na miłość. Nie, na tę ścieżkę nikogo bym nie wzięła. Zabrałam jedynie ten cytat:

''Może Bóg ma dla mnie lepsze plany, niż ja sama''

Średnia ocena: 2.8  Głosów: 16

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (9)

  • Narrator 9 miesięcy temu
    'Love Story' to chyba każdy zna. Film, do którego muzykę napisał Francis Lai. Skomponował on również muzykę do filmów ' Un homme et une femme' i ' Vivre pour vivre'. Tym filmom zawdzięczam sposób w jaki piszę, a raczej w jaki chciałbym pisać. Samo życie, jak w twoim krótkim opowiadaniu.

    „Może Bóg ma dla mnie lepsze plany, niż ja sama” — ty sama, bo kto lepiej ma wiedzieć, czego chcesz? Bóg jest tylko sędzią, nie ingeruje w nasze życie.
  • laura123 9 miesięcy temu
    Dla mnie Bóg jest kimś więcej niż sędzią, ale to indywidualna sprawa.

    Sposób, w jaki piszesz, to raczej kwestia talentu, filmy być może wpłynęły na wrażliwość i formę jej wyrażenia.

    Dziękuję za komentarz. Pozdrawiam.
  • Celina 9 miesięcy temu
    Wiem,
    powiesz że nie napisałam jeszcze ostatniego wiersza
    ale ja je piszę codzienni.
    Wiadomo, że w kawałkach
    bo słowa tak szybko umierają
    pod dotykiem,
    że nie potrafię inaczej,
    muszę zanurzyć się w bólu,
    żeby nauczyć się szeptać
  • Celina 9 miesięcy temu
    err - codziennie
  • laura123 9 miesięcy temu
    O, nawet fajnie to wyszło... Dziękuję.
  • befana_di_campi 9 miesięcy temu
    Trolle uaktywnione ;)
  • laura123 9 miesięcy temu
    Befanka, przez Ciebie pękam ze śmiechu... pokazałaś damskiemu bokserowi, prawy sierpowy... dobre!

    A trolle... zobacz, jakie to ciężko przestraszone, tylko z ukrycia. Współczuć trzeba, być może jakieś ciezkie dziecinstwa albo inne licho...
  • Józef Kemilk 9 miesięcy temu
    Naprawdę świetne.
    "Wiadomo, że w kawałkach, bo słowa tak szybko umierają pod dotykiem, że nie potrafię inaczej, muszę zanurzyć się w bólu, żeby nauczyć się szeptać." - wspaniałe zdanie i super klimat.
    5.
  • laura123 9 miesięcy temu
    Dziękuję, Józefie.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania