Bezsen(s)
Kolejna noc bez snu
Słychać księżycowo-gwiezdny dialog
Monolog ciszy
Wszystko śpi Ja trwam w półistnieniu
Tysiące myśli przelatują w mej głowie
Nie znajdując wyjścia
Ból Zranione serce krwawi
Już świt Wszystko się budzi
Pora wstawać
Kolejny dzień bez sensu
Komentarze (1)
Peel nie śpi o czym monolog. Moze wszystko też nie śpi?
To należałoby poprawić dla nadania sensu. Z życiem tak się nie da. Dowodzi niepowodzeń w odnajdywaniu jego sensu liczba bogów. W nich wygodna odpowiedź na pytania. Można dzięki bogom, te pytania sprowadzić do jednego i słusznej odpowiedzi - bóg tak chce. Tu obojętnie jaki i czyj. Każdy tak chce. Sensu nadal nie ma, ale jak komu pasi to alternatywnie i z zachwytem wrzaśnie - znalazłem, sensem jest bóg. Jak przy tym zakręci mu się w głowie to przyjmie iż wszystko co jest bóg zrobił dla niego, nawet istnieje dzięki bogu. Makabra, gdyby się nie urodził. Dobre te bogi a jakie madre jedyne zdolne nadać sens istnieniu we śnie jak i bez niego
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania