Bezsilna
Znowu tracę szczęście
Jutro ze łzami odejdzie
Bo życie pociskami
Atakuje znów mnie, rani
A ja znowu będę cierpieć
Ciąć się, płakać, krzyczeć
Bo choć obiecałeś być do końca
Odszedłeś stąd bez słowa
Zagłębiam się w swoją rozpacz
Która nie ma nigdy końca
Będę żyć, jak żyłam kiedyś
Istnieć, choć zabijać się od środka...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania