Bezsilność

Szczęście to lek, którego mi nie dasz.

Łudzę się, lecz szkoda nieba, żeby razem ze mną łzy wylewało.

Idę przed siebie i mam nadzieję, że cię nie znajdę, bo oszaleję i znów zgubię się we własnym sercu.

Czemu wciąż dręczysz mnie tak okrutnie, że nie dajesz mi odetchnąć?

Ani tu płakać, ani się śmiać…

Bo skąd tu radość, gdy moje serce nie wie, czy kochać, czy…

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania