Bezsilność i moc
Pojąć jest ciężko, ból utkwiony.
Zakorzeniony w środku serca jak kamień.
Jak fizyka kwantowa, czy algebra rozszerzona.
A może tekst z utworów Chopina.
Dystansujesz się, w osobistej przestrzeni.
Zamykasz w głębi, wyrazów wypowiedzianych.
Pomimo, że brak odczuwasz piekielnie.
Mózg nie odpuszcza, nadal chcesz walczyć.
Wiesz, że nie wróci, to czego oczekujesz.
Jak liść z drzewa, na swoją gałąź.
Jednak wytrwale idziesz po swoje.
Oszukujesz sam siebie z życiową prawdą.
Rozczarowujące słowa padły z ust jego.
Ty jednak rozpaczasz i zatracasz się w sobie.
Masz pełnię mocy, odpuść, wiem że ciężko.
Nie pozwól, by bezsilność opanowała ci głowę.
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania