Bezwzględna teoria chwili
właśnie ześliznęła się ze mnie
spadając w coraz odleglejsze światy
nie do przejścia żywą stopą
okienna zasłona lekko faluje
jakby skrawek przeszłości
chciał się przedrzeć
niewypowiedziane zdania
stają się obłąkanymi duchami
co chwilę rodząc domysły
rozdarte na końcu zdania
o ostro brzmiące
dlaczego
zawsze jest teraz
Komentarze (12)
Fajne, choć trochę bym popracował nożyczkami.
Np. do czego służy dopowiedzenie "przez nią" jeśli dwa wersy wcześniej jest wyjaśnione kto/co?
A wiesz, że masz rację, jakoś tak się napisało, nie zauważyłem.
Dzięki za komentarz i cenną uwagę.
Och chwilo trwaj chciałoby się powiedzieć. Jednak ześlizguje się jak ryba.
Pozdrawiam serdecznie
Dokładnie jak ryba, dzięki za odwiedziny, Pasjo.
Piękny wiersz.
niewypowiedziane zdania
stają się obłąkanymi duchami
- .
A puenta jest tak zapisana, że czytam ją na dwa sposoby:
- dlaczego zawsze jest teraz
oraz:
- zawsze jest teraz "dlaczego".
No i okej, dzięki za odwiedziny i komentarz.
"dlaczego
zawsze jest teraz"
Zastanawiająca puetna, jak i wiersz ?
No właśnie, mamo, tato, dlaczego zawsze jest teraz.
Dzięki za odwiedziny
Lotos↔Ciekawy wiersz w sensie pytania typu: "krzywizna prostej''
Można by rzec, że "teraz" jest nieskończenie krótkie. Przeszłości już nie ma, a przyszłości jeszcze nie ma.
Pozdrawiam:)↔5
Dokładnie , dzięki za komentarz.
Lotos
na koń na koń
i widły w dłoń
hitlera stalina
bambum we klinaone jak gadzina
jusz 10 godzina/ide do kina/papapa pa
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania