Biała dama

Zęby się łamią, próchno się sypie, wstrętna kostucha już na mnie łypie, zamykam oczy i też ją widzę, niemiła postać, bardzo się brzydzę.

 

Bywa, że ona po prostu znika, bo wypatrzyła gdzieś niewdzięcznika, kiedy już myślę, więcej nie przyjdzie, to ona zaraz, zza węgła wyjdzie.

 

Każdy ma swoją, bielutką damę, ale czy musi z nią trzymać sztamę, lecz ona czuwa, patrzy z daleka, przyjdzie do ciebie, znajdzie człowieka.

 

26.10.2022 r.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania