Białe orchidee
Słońce spływa po moich włosach,
Jak rum z taniego baru w Tampa Bay.
Miałeś na rękach sól i cukier,
A w oczach: obietnicę ucieczki.
Pachniałam kokosowym olejkiem
I kłamstwem, które dobrze się nosi
W stanie bez pamięci.
Ty mówiłeś: „Zróbmy to jeszcze raz.”
A ja już leżałam w piasku,
Marząc o karze.
Nie byliśmy zakochani —
Byliśmy głodni szumu morza,
Krwi, muzyki
I nocnych skoków przez płoty.
Moja mama mówiła:
„Słońce potrafi zabić.”
Ale ja się w nim kąpałam,
Z torebką pełną pieniędzy
I sercem zrobionym z różowych pigułek.
Nie pytaj, co teraz czuję.
Zgubiłam siebie
Gdzieś między hotelem a niebem,
Tańcząc w sukience od Diora
I całując cię
Na tle zachodzącego prawa.
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania